czyli mania czytania i inne takie
Blog > Komentarze do wpisu
Miasto śmierci

Film z Jennifer Lopez i Antonio Banderasem w rolach głównych, wyemitowany w sobotę 27.06. przez TVP1.

Tytułowe miasto śmierci to Juarez, miasteczko w Meksyku, w pobliżu granicy z USA. W mieście od 1993 roku zaginęło według różnych źródeł od 400 do nawet kilku tysięcy młodych kobiet. Do 2005 roku znaleziono ok. 370 ciał, zgwałconych, pobitych, zmaltretowanych, porzucanych na pustyni, na wysypiskach śmieci, na złomowiskach. Do dziś dnia nikt z władz nie jest zainteresowany znalezieniem sprawców tych morderstw, bo nikt już nie mówi o seryjnych morderstwach, a raczej o tym, że Juarez jest miastem, do którego można przyjechać, bezkarnie zabić młodą kobietę i wrócić sobie do domu.

Film moim zdaniem świetnie oddaje atmosferę, jaka musi tam panować. Jennifer Lopez gra amerykańską dzienikarkę meksykańskiego pochodzenia, która jedzie do Juarez, aby napisać artykuł o ginących kobietach. Antonio Banderas jest dziennikarzem, który prowadzi tam lokalną gazetę, nie bojąc się pisać o morderstwach. W tym czasie nagle jednej z ofiar udaje się wyjść z grobu ( została zakopana żywcem). Eva, bo tak ma na imię ta szesnastoletnia dziewczyna, jest jedyną, której udało się przeżyć i jedyną, która może rozpoznać oprawców.

Bohaterka Lopez postanawia napisać artykuł o Evie, pomaga jej również złożyć doniesienie na policję. Okazuje się, że Eva jest pracownicą jednej z wielu fabryk, które mieszczą się w Juarez, a które wykorzystują pracownice do ciężkiej, słabo płatnej pracy, a do tego bardzo wiele z nich zostało zamordowanych. Do Juarez ściągają młode kobiety z całego Meksyku w poszukiwaniu pracy, bo sytuacja w kraju jest trudna i wielu ludzi musi sobie radzić ze skrajną biedą. Hipoteza stawiana w filmie, mówi o tym, że to kierowcy autobusów z nocnej zmiany, wystawiają dziewczyny i są członkami tych zbrodniczych "klubów". W "kluby" są wplątani członkowie miejscowych "szanowanych" rodzin, miejscowi notable, członkowie lokalnych władz, a pewnie też i policji.

Film świetnie ukazuje taką totalnąa niemoc, jaką muszą czuć osoby chcące pomóc kobietom w Juarez. Pomimo wielu przeszkód Evie udaje się zeznać w sądzie, a Jennifer Lopez pisze swój artykuł. Niestety, artykuł zostaje zablokowany, a zeznania Evy pozwalają zatrzymać tylko jedną "płotkę". Koniec nie daje żadnej nadziei ani złudzeń, bo i w prawdziwym Juarez wciąż w najlepsze trwa ten przerażający proceder.

poniedziałek, 29 czerwca 2009, maniaczytania

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Spis moli