czyli mania czytania i inne takie
Blog > Komentarze do wpisu
Ból kamieni - Milena Agus

Z serii "Z miotłą" wydawnictwa W.A.B. Bardzo niepozorna książeczka (ok. 120 stron), a kryjąca tyle treści.

To wspomnienie, oddanie hołdu, próba odkrycia, co tak właściwie pokierowało życiem ukochanej osoby, w tym przypadku babci.

Babcia nosi w sobie dziwną przypadłość - najbliższa rodzina bierze to za wariactwo, ja wzięłabym to za nadwrażliwość. Mieszkająca na Sardynii, czuje się mocno wyobcowana, uważa, że nie ma w sobie tego najważniejszego czynnika, który pozwalałby innym ją pokochać. Dlatego długo czeka na męża, dlatego traci kolejne ciąże (choć tak naprawdę przyczyną były pewnie kamienie nerkowe). Pewną odmianę i szansę na poznanie prawdziwej miłości przyniósł wyjazd "do wód" na kontynent, czyli w gwarze wyspiarzy do Włoch na "bucie", gdzie poznała Weterana. Co tak naprawdę się tam wydarzyło? Musicie przeczytać sami, ja nie zdradzę.

Książka zrobiła na mnie duże wrażenie. Napisana jest bardzo prostym językiem, właściwie zawiera jedynie opis suchych faktów, ale wymowę maja naprawdę niesamowitą.

To książka o poszukiwaniu wartości, o poszukiwaniu tego, co w życiu ważne, o tym, że czasami w tym poszukiwaniu można stracić to, co było piękne, dobre i istotne, że można to stracić i nigdy nie uda się za to odpokutować.

Wnuczka odkrywa przed nami te historie na chwilę przed swoim ślubem, mam nadzieję, że jej historia będzie szczęśliwsza.

O dziwo, najsmutniejsza dla mnie jest historia krótka jej drugiej, niezbyt lubianej (właściwie wcale) babki, takie historie niestety też się zdarzają, i strasznie to smutne właśnie, że czasami tak mało wiemy o swoich bliskich, o tym, co wpłynęło na takie a nie inne ich zachowanie.

Książka bardzo poetycka również. Sztuka w kilku aspektach jest jej ważną częścią, także muzyka (i tu ciekawi mnie naprawdę, jaki wpływ na wnuczkę będzie miało/ma to, jak traktowali ją rodzice, zwłaszcza zaś ojciec).

Jakaś taka "urywana " recenzja mi wyszła, ale to dlatego, że bardzo wiele emocji i myśli wzbudziła we mnie ta, jak już wcześniej wspomniałam, niepozorna książeczka. Gorąco polecam!!!

poniedziałek, 07 września 2009, maniaczytania

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2009/09/18 09:33:17
Agus to jedna z moich ulubionych wloskich pisarek. przeczytalam wszystkie ksiazki Mileny i mam nadzieje, ze napisze cos jeszcze :)))
-
2009/09/22 20:02:52
Mnie się ta spodobała, dlatego już się "czaję" na "Póki rekin śpi" :)
Spis moli