czyli mania czytania i inne takie
Blog > Komentarze do wpisu
Mama gulum - czekoladowe coś

Przepis na to "coś" pochodzi z książki "Dzieciaki do kuchni" Beaty Lipov i nie pytajcie mnie, co oznacza ta nazwa, bo ani ja nie wiem, ani nie zostało to w tej książeczce wyjaśnione.

Co nie zmienia faktu, że jest to bardzo pyszne :) , a ponieważ o tej porze roku i w tej ciemnicy chętka na słodkości u mnie ogromna, to "coś" jest o tyle fajne, że bardzo szybko się je robi (chociaż trzeba bardzo uważać - bo duuużo kalorii !)

Przepis oryginalny:

pół kostki masła,
4-5 łyżek cukru,
2-3 łyżki kakao,
1 łyżka mąki,
2-3 łyżki mleka lub śmietany

Roztopić masło, wsypać cukier i kakao, rozpuścić całkowicie. Dodać mąkę, zamieszać, dodać mleko, zamieszać. Odstawić do ostygnięcia. Jeść.

Ja jednak bym tego za często, zwłaszcza dzieciom nie dawała, ale znalazłam inne sposoby na wykorzystanie, np. jako polewę do pysznego ciasta czekoladowego (na które przepis przy następnej okazji) albo można do jeszcze gorącej dorzucić co tam się lubi: orzeszki ziemne, migdały, rodzynki -byle dużo, wymieszać i rozłożyć do wyschnięcia - bardzo prosta i smaczna przegryzka :)

sobota, 14 listopada 2009, maniaczytania

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2009/11/14 22:01:17
Ja zamiast mąki dodaje mleka w proszku oraz herbatniki i mam przepyszną czekoladkę w moim rodzinnym domu nazywaną blogiem :) . Moje dzieci i mój Anioł uwielbiają te danie. Polecam wszystkim i zapraszam na mój nowy blog o książkach i życiu.
pozdromejdejki
-
2009/11/15 09:24:23
wow ale bomba kaloryczna! ale chyba się skuszę i spróbuję :)
-
2009/11/16 21:40:47
Mejdejko - muszę spróbować Twojej wersji :)

Kolmanko - bomba, bomba! ale jaka pyszna ... ;)
Spis moli