czyli mania czytania i inne takie
Blog > Komentarze do wpisu
O Bibliotece - Umberto Eco

Każdy, kto czytał, wie, że to malutka książeczka, za to jakże ciekawa!

Książka to zapis odczytu, wygłoszonego przez Eco z okazji dwudziestopięciolecia Biblioteki Miejskiej w Mediolanie. Na początku odnosi się on do opisu "Biblioteki Babel" Jorge Luisa Borgesa, by potem przejść do historii bibliotek, opisów swoich ulubionych bibliotek, wzorca złej biblioteki oraz zastanowienia się, czy i w jakim kształcie biblioteki przetrwają dzisiejsze czasy.

Każdy, kto chociaż raz był w bibliotece za czasów studenckich, zaśmieje się pewnie przy ustępie o wzorcu złej biblioteki, gdzie podanych jest dziewiętnaście punktów, co robić, żeby zniechęcić odwiedzających :)))

Najciekawsze jednak dla książomaniaków są z pewnością opisy dwóch ulubionych bibliotek Eco - takiej tradycyjnej w pięknej starej budowli w Yale i takiej supernowoczesnej w Toronto. Obie łączy idea swobodnego dostępu do półek, bez wypełniania rewersów. Przyznam, że mnie też ta idea jest bliska.

Przy okazji czytania, przypomniałam sobie swoje doświadczenia z bibliotekami. Cały czas pamiętam swój pierwszy dzień w bibliotece miejskiej w moim rodzinnym mieście - mama zaprowadziła mnie tam pod koniec wakacji przed pierwszą klasą szkoły podstawowej - byłam ogromnie podekscytowana (do dziś pamiętam to uczucie) i wypożyczyłam między innymi "Małpeczki z naszej półeczki" :) Przez lata szkolne byłam tam bardzo częstym gościem, zawsze miałam też żelazny zestaw dwóch książek, które wypożyczałam naprzemiennie: "Babcia na jabłoni" i "Jednorożec". Marzyłam o pracy tam ( jak pewnie wiele osób kochających czytanie), przez pewien czas nawet chodziłam na tzw. dyżury biblioteczne, w czasie których okładałam książki w folie, przyjmowałam zwroty książek, wypełniałam karty biblioteczne. Ach, jak było cudownie!

Niestety biblioteki studenckie skutecznie mnie zniechęciły, zwłaszcza te "szuflandie" katalogowe, i od lat wielu nie byłam w bibliotece. Ale od jakiegoś czasu zaczęłam intensywnie myśleć o zapisaniu się do biblioteki miejskiej :)

Przy okazji wpisu chciałabym wspomnieć o proteście w sprawie likwidacji małych bibliotek.

środa, 24 lutego 2010, maniaczytania
Tagi: biblioteki Eco

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2010/02/24 22:48:28
Na mojej uczelni (Uniwersytet Gdański) powstała nowoczesna biblioteka - był to rok 2007 bodajże. Niestety nawet tak nowoczesny budynek nie może się równać z gmachami opisywanymi przez Eco, które istniały już w latach 70tych (czy 80tych, nie pamiętam :)). Polsce daleko jeszcze do zachodu, aczkolwiek stara się w miarę swoich możliwości. Moją przygodę z biblioteką studencką zaliczam do udanych :)
-
2010/02/25 14:44:46
mnie też się ta książka podobała;)
Borghes jednak najbardziej trafnie opisał bibliotekę jak dla mnie...
Moje studenckie doświadczenia z bibliotekami też były raczej kiepskie, szczególnie odkąd w instytutowej zaczęła pracować chora najprawdopodobniej psychicznie kobieta...a przynajmniej z wielkimi zaburzeniami.
-
2010/02/25 18:52:46
Paideio - odczyt Eco miał miejsce w 1981r.! I pomyśleć, że już wtedy istniała taka nowoczesna biblioteka w Toronto. Jeśli chodzi o ciekawe budynki ( bo nie wypożyczałam tam książek ani nie korzystałam z czytelni) biblioteczne, to jednym z bardziej interesujących jest budynek BUW-u (biblioteki uniwersytetu warszawskiego) z ogrodem na dachu :)

Chiaro - o rety, to dopiero musiały być trudne biblioteczne doświadczenia.
-
2010/02/25 21:42:45
Napisałam przed chwilą obszerny komentarz, po czym pokazało mi, że wystąpił jakiś błąd. Czyli był to znak, że nie powinnam była go tu umieszczać ;) Dlatego powiem tylko, że skoro wygłoszenie wykładu przypada na 1981 rok to takie biblioteki musiały istnieć już w latach 70tych XX wieku!! Niesamowite i nierealne w naszym państwie (pewnie przez najbliższe 20-30 lat :))
-
2010/02/25 22:38:42
O nie Paideio - blox Ci może podarował, ale ja nie ;) Obszerne komentarze to jest to, co lubię :)))
-
2010/03/05 23:04:49
Poluję na tę ksiązkę już od dłuższego czasu - na razie czytam recenzję iślinka nadal cieknie...
-
2010/03/07 16:05:09
Be.el - skontaktuj się ze mną na priva - coś się da zrobić :)
-
Gość: guciamal, *.rev.pro-internet.pl
2011/05/27 16:51:06
korzystam z biblioteki wojewódzkiej w Gdańsku, gdzie mogę wypożyczać bezpośrednio z półki. Biblioteka nie jest nowoczesna, nie jest ogromna, a bardzo ją lubię, bo zawsze coś w niej wypatrzę. Czytałam Umberto Zapiski na pudełku od zapałek, gdzie jest rozdział poświęcony bibliotece. Jest to bardzo ciekawy i zabawny tekst. Przypadł mi do gustu, podobnie jak cała książka, którą z czystym sumieniem mogę polecić. Pozdrawiam
-
2011/05/29 13:22:34
Guciamal - to świetnie, że masz dostęp do takiej miłej biblioteki, ja już od dłuższego czasu wybieram się, by zapisać się do miejskiej, ale jeszcze nie dotarłam, więc niewiele na jej temat mogę napisać ;) Pozdrawiam serdecznie.
Spis moli