czyli mania czytania i inne takie
Blog > Komentarze do wpisu
Gnój - Wojciech Kuczok


Książka przeczytana w ramach wyzwania "Nagrody literackie". Nagroda to Nike w 2004 roku.

I tak sobie myślę, że nagroda zasłużona. Chociaż autor porusza trudne tematy (przemoc w rodzinie), robi to jednak w niezwykły sposób - ciekawy, dość "bezpośredni", chwilami wywołujący łzy bezsilności, złości i współczucia, aby za chwilę wyzwolić śmiech.

Książka opowiada losy rodziny K. - ojca, matki i syna. Ojca, niespełnionego zawodowo, obarczonego swoistą rodzinną "klątwą" , który próbuje wychować syna twardą ręką ( a właściwie pejczem) na silnego śląskiego mężczyznę. Matki, która gdzieś w tym wszystkim nie do końca potrafi się znaleźć, która niby staje w obronie syna, ale często daje sobie mydlić oczy marnymi przeprosinami. I syna, który tkwi w tej rodzinie, nie ze swojej winy, a który za wyimaginowane winy ponosi karę, syna, który to wszystko opisuje, po prostu, zwyczajnie, bez upiększeń, tłumaczeń, często ze specyficznym poczuciem humoru.

Bardzo interesująca jest pierwsza część "Gnoju". Pełna różnych anegdot i historyjek z życia różnych członków rodziny K. ich losów wojennych. Część, która próbuje znaleźć odpowiedź na pytanie, skąd u K. wzięła się skłonność do przemocy.

Wojciech Kuczok dokonał w swojej książce analizy tak zwanej zwykłej, normalnej rodziny. Pokazał, co kryje się za zamkniętymi drzwiami. Ważną rolę odgrywa tu Śląsk, gdzie umieszczona jest akcja - Śląsk, który jest jednym z regionów Polski najbardziej chyba przywiązanym do "tradycyjnego" modelu rodzinnego i który podkreśla swoje przywiązanie do tradycji.

Dla mnie dodatkowym "smaczkiem" książki był powrót do wspomnień z lat dziecięcych - główny bohater urodził się w latach siedemdziesiątych - świetnie jest opisana rzeczywistość tamtych czasów - atmosfera w szkole, atmosfera małomiasteczkowa, to, co było w środkach przekazu itp.

Skąd tytuł? O tym na końcu - przyznam, że opis, w którym ten gnój jest najważniejszym elementem, robi spore wrażenie.

To ważna książka - powinni ją przeczytać ci, którzy są rodzicami i ci, którzy rodzicami będą - może znajdą w niej receptę, jak nie stać się potworem krzywdzącym najbliższe sobie osoby.


Na podstawie motywów z książki został nakręcony film "Pręgi" w reżyserii Magdaleny Piekorz - również nagradzany. Jakoś nie udało mi się go obejrzeć wcześniej i myślę, że dobrze. Ale teraz chętnie nadrobię zaległości.
czwartek, 11 marca 2010, maniaczytania

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Spis moli