czyli mania czytania i inne takie
Blog > Komentarze do wpisu
Naleśniki Mamusi Muminka
Naleśniki Mamusi Muminka to kolejna wypróbowana przeze mnie potrawa z uroczej książeczki "Całuski Pani Darling" autorstwa Małgorzaty Musierowicz.

Nie wiem, jak u Was, ale u mnie naleśniki pojawiają się najczęściej wieczorem, kiedy jakoś brak pomysłu na coś wymyślniejszego na kolację, a kanapki wydają się zbyt banalne. To inaczej niż u Muminków, bo u nich naleśniki pojawiały się na śniadanie. A na pewien festyn Mama Muminka przygotowała całą taczkę naleśników ( a ciasto na nie przygotowała w wannie!) :)

U mnie z porcji podanej w przepisie wyszło ok. 14-15 naleśników.
A oto przepis:

Dwa jajka rozbić, oddzielając białka od żółtek. Żółtka utrzeć z łyżeczką cukru, dodać dwie szklanki mleka oraz łyżkę roztopionego letniego masła, wymieszać.  Potem dodać szklankę i jedną trzecią szklanki mąki, dobrze wymieszać. Na koniec ubić pianę z białek i delikatnie połączyć z resztą ciasta. A potem smażyć oczywiście, wylewając na patelnię cienką warstwę ciasta.
My jemy posmarowane jakimś pysznym dżemem.

A tu jeszcze jeden przepis, mój ulubiony! Pochodzi z "Kuchni polskiej" wydawnictwa "Reader's Digest" pod red. Marka Łebkowskiego:
200g mąki wymieszać z 2 jajkami, 250 ml wody i 250 ml mleka. Odstawić na pół godziny. Potem smażyć, wylewając cienką warstwę.
Ciasto jest bez cukru, ale jest pyszne! A do tego, nawet jak cieniutkie to delikatnie puszyste -polecam jego wypróbowanie :)


niedziela, 07 marca 2010, maniaczytania

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2010/03/24 19:05:05
Jejka,ale mam teraz ogromną ochotę na naleśniki :)
-
2010/03/25 18:57:07
Zrobiłaś? :)
Spis moli