czyli mania czytania i inne takie
Blog > Komentarze do wpisu
Faraon - Bolesław Prus


Ha, pewnie można się zastanowić, jak to się stało, że ktoś, kto dosyć dawno temu skończył szkołę, czyta teraz "Faraona". To efekt przede wszystkim tego, że nigdy go nie przeczytałam ani nie obejrzałam! ( i o zgrozo! ale przyznam się, nie przeczytałam też "Lalki" do końca), a ponieważ stał sobie na półce w postaci dwóch tomów, to tak jakoś wyszło, że został mi wylosowany w kolejnej rundzie "Stosikowego losowania" na lipiec.

"Faraon" to historia fikcyjnego faraona Ramzesa XIII, którego losy obserwujemy na przestrzeni około roku, począwszy od manewrów wojskowych, którymi dowodził Ramzes, by uzyskać uznanie ojca po czas, kiedy sam został najwyższym władcą Egiptu.

Przede wszystkim jest to absolutnie wciąż aktualny traktat o władzy, dążeniu do niej, intrygach, aliansach itp. O władzy, która formalnie sprawowana przez faraona, w rzeczywistości należała do kapłanów (to trochę podobnie jak u nas - formalnie prezydent, faktycznie zupełnie ktoś inny). O próbach przełamania dawnego porządku, o inteligentnym, czasem błądzącym, poszukującym dobrym władcy, który musiał walczyć z wieloma przeciwnikami, w tym niestety również ze zdrajcami z własnej rodziny.
To również wielka opowieść o człowieku i to mi się najbardziej podobało. Ramzes jest bohaterem literackim, który nieczęsto się zdarza - człowiekiem z krwi i kości. Popełnia wiele błędów, ma wiele słabości, w tym do kobiet, ale w trudnych sytuacjach nie traci zimnej krwi, potrafi stanąć na wysokości zadania. Jest dla mnie jedną z najbardziej "ludzkich" postaci, jakie spotkałam w książce. To historia jego życia, jego miłości do Sary i Kamy,  także historia jego sobowtóra Lykona.
W powieści występuje szereg bardzo ciekawych bohaterów, którzy prędzej czy później muszą opowiedzieć się po którejś ze stron. Mnie do serca przypadła Sara oraz Tutmozis - najlepszy przyjaciel Ramzesa, no i oczywiście jedna z bardziej tragicznych postaci - kapłan Pentuer.
Nie można również zapomnieć, że jest to też wielka opowieść o Egipcie. O Egipcie - państwie, Egipcie - krainie Nilu i pustyń, Egipcie - kolebce wiedzy. Mamy tu naprawdę wiele opisów, bardzo szczegółowych poszczególnych stanów, poszczególnych ludów zamieszkujących ten kraj, krajobrazów, roślin, zwierząt, przedmiotów, ale i zwyczajów i obyczajów, związanych z wojną, ślubem, pogrzebem i obrzędami religijnymi.

Są tylko dwa minusy - złe tempo akcji (są momenty, że przebiega się strony jak najszybciej chcąc dowiedzieć się, jak rozwinie się sytuacja, po to, by za chwilę utknąć w monumentalnych opisach "przyrody") i przestarzały mocno język, do którego trzeba się przyzwyczaić.

Jeżeli jest ktoś jeszcze, kto nie przeczytał - gorąco zachęcam!


p.s. postanowiłam ożywić stare wyzwanie - dopisuję książkę do "Podróży w czasie" :)
sobota, 18 września 2010, maniaczytania

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2010/10/07 17:01:20
Zatkało mnie. Jak można było tego nie przeczytać wcześniej? Dobrze, że nadrobiłaś zaległości. Kocham Prusa, bo to inteligentny autor. Postać władcy w "Faraonie" jest dobrze nakreślona, w sam raz do licealnych rozprawek;) Polecam także "Lalkę", czytałam kilkakrotnie. Wokulski ma pewne cechy autobiograficzne, przypomina Prusa. Warto się zapoznać także z biografią autora, ja w każdym razie w którymś momencie poczułam taką potrzebę.
-
2010/10/08 17:50:34
Wildfemale - witaj :) Jak widzisz - można było nie przeczytać. Co więcej mam jeszcze trochę takich "braków" z liceum. Ale teraz myślę sobie, że to bardzo dobrze, że teraz po moich życiowych doświadczeniach, po tym, jak zostałam matką na inne rzeczy zwracam uwagę i jakby pełniej odbieram te książki :) "Lalkę" też muszę kiedyś skończyć wreszcie, i jeszcze "Emancypantki" !
Spis moli