czyli mania czytania i inne takie
Blog > Komentarze do wpisu
Mapa miłości - Ahdaf Soueif


Nadrabiam zaległości recenzenckie ze Stosikowego losowania. Tym razem pozycja z rundy IX - wrześniowej. Bardzo się zresztą ucieszyłam, gdy na nią trafiło, bo to kolejna z serii z miotłą, więc spodziewałam się dobrej lektury. Ale tego, że będzie to jedna z najlepszych książek, jakie przeczytałam w tym roku, kompletnie nie oczekiwałam!

Cztery kobiety, dwie historie, oddzielone niesamowitą ilością stu lat - całego wieku, a tak do siebie podobne. Anna i Lajla - Egipt przełomu XIX i XX wieku; Isabel, prawnuczka Anny i Amal, wnuczka Lajli - Egipt u progu nowego millenium. Do obu spotkań doszło przypadkiem, w obu przypadkach spoiwem łączącym kobiety stał się mężczyzna - brat Lajli - Szarif i brat Amal - Omar.

Isabel przyjeżdża do Egiptu do Amal z kufrem swojej prababki Anny, z pochodzenia Angielki. Kufer kryje wiele przedmiotów sprzed stu lat, łącznie z pamiętnikami, listami i innymi dokumentami. Większość z nich jest po arabsku, dlatego Isabel prosi Amal o pomoc.

Nie chcę za dużo zdradzać z fabuły - książka jest do smakowania, do powolnego czytania, do wsłuchania się w arabską mowę (bardzo wiele jest w niej arabskich zwrotów i słów - na końcu jest zresztą słowniczek), do poznania tej, jakże odmiennej od naszej europejskiej kultury. Przyznam szczerze, że dzięki autorce można zmienić zdanie na temat Arabów, na temat wątków znanych z historii, tej sprzed stu lat (okupacji angielskiej) oraz tej bardziej współczesnej (konfliktu z Izraelem) - dobrze jest po prostu poznać czasem racje drugiej strony. Można się przekonać, która nacja bardziej szanowała kobiety, dlaczego Arabowie tak bardzo kochają dzieci, jak bardzo szanują rodziców.

Książka jest przyjemnie gruba, do tego przeplatana listami i fragmentami pamiętników. Czyta się ją tak, jakby to wszystko były prawdziwe dokumenty. Opowieść snuta jest powoli, jak trzyczęściowy kobierzec tkany przez Annę, przedstawiający najważniejszych egipskich bogów - Ozyrysa, Izydę i Horusa, który udaje się znów połączyć w całość.

Przede wszystkim jednak jest to przepiękna historia wielkiej miłości - niezwykle wzruszającej, walczącej z uprzedzeniami i przez te uprzedzenia cierpiącej. Gorąco polecam!!!

piątek, 19 listopada 2010, maniaczytania

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2010/11/21 18:42:19
:) zapraszam do siebie i proszę o maila z namiarami :)
-
2010/11/21 22:15:48
Jeszcze raz dziękuję! Mail wysłany :)
-
2010/11/22 10:15:16
Bardzo jestem ciekawa tej książki. Wygląda ślicznie i do tego rzeczywiście jest smakowicie gruba, uwielbiam orientalnych autorów, więc niby wszystko gra, ale opinie ma jakieś takie... niezdecydowane...
-
2010/11/22 10:16:22
Bardzo jestem ciekawa tej książki. Wygląda ślicznie i do tego rzeczywiście jest smakowicie gruba, uwielbiam orientalnych autorów, więc niby wszystko gra, ale opinie ma jakieś takie... niezdecydowane...
-
2010/11/22 19:18:14
Lilybeth - daj się skusić :) Ja też tak trochę chciałam i się bałam, ale książka mnie uwiodła po prostu :)))
-
2010/11/26 22:25:49
Brzmi świetnie :) Udało ci się mnie zaintersować, nie zdradzając za dużo z fabuły :)
-
2010/11/26 23:22:24
Grendello - bardzo mi miło, mam nadzieję, że Ci się spodoba :)
-
2010/12/13 19:08:32
Kupiłam ją kilka miesięcy temu, leży na półce i czeka na swoją kolej. Miło wiedzieć, że czeka mnie przyjemna lektura :-)
-
2010/12/14 22:44:26
Eireann - nawet Ci trochę zazdroszczę, że to dopiero przed Tobą! Ciekawa jestem Twoich wrażeń po :)
-
2011/01/27 15:47:35
Mam ta książkę od dłuższego czasu, ale jakoś dziwnym trafem do tej pory jeszcze jej nie przeczytałam. Teraz, zachęcona Twoja recenzją, na pewno to zrobię!
P.S. Zapraszam na mojego książkowego bloga :)
ksiazki-annie.blogspot.com/
-
2011/01/27 19:31:40
Annie - witaj :) Będę zaglądać na Twojego bloga i wyczekiwać recenzji "Mapy miłości" - mam nadzieję, że Ci się spodoba :)
Spis moli