czyli mania czytania i inne takie
Blog > Komentarze do wpisu
Dom tysiąca nocy - Maja Wolny


To o niej miałam wczoraj napisać. Widziałam ją na wielu blogach, recenzje na ogół pozytywne. Wzięłam więc udział w konkursie na FB i udało się - wygrałam. Bardzo byłam ciekawa, zwłaszcza wobec tej "wszechobecności" internetowej.

O fabule nie będę się chyba rozpisywać, bo pewnie każdy już wie, o co chodzi. Zresztą według mnie sama fabuła nie jest tu tak bardzo istotna, służy tylko temu, żeby napisać o emocjach.

Główna bohaterka to Malwina, 50-latka z Polski, która po osobistej tragedii postanowiła zmienić swoje życie i wyjeżdża do pracy do Włoch do Sorrento (prawda, że pięknie brzmi ta nazwa? :) ). Zatrudnia się jako gospodyni domowa u Carli, 70-latki z bardzo burzliwym życiorysem i ... 18-letnim wnukiem Bruno, stającym na progu dorosłości. Ten trójkąt połączy się w dziwnych relacjach wpływając na siebie wzajemnie. Spotkanie tej trójki dla każdego z nich było bardzo ważne i wpłynęło na ich życie.

A dzieje się to na tle wspaniałych włoskich krajobrazów, które pokazują jednak, że pod słońcem Italii, nie zawsze wszystko jest cudowne i nie zawsze o wszystkim da się zapomnieć.

To przepięknie napisana historia, taka do powolnego smakowania. Autorka bardzo ciekawie pisze o różnego rodzaju emocjach, uczuciach, sposobach radzenia sobie z problemami. Bo to jest chyba istota tej książki - czy i jak można poradzić sobie z różnymi trudnymi wydarzeniami, które nam się przytrafiają. O tym, że w walce z demonami przeszłości właściwie jesteśmy sami i sami musimy to sobie "przerobić" w głowie, nikt inny za nas tego nie zrobi, choćby nawet bardzo się starał. To bardzo prawdziwe!

A książka to prawdziwa perełka - nie przegapcie jej!

I cieszy mnie bardzo, że odkrywam coraz to nowych polskich autorów - dobre bo polskie!
niedziela, 16 stycznia 2011, maniaczytania

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2011/01/16 23:02:31
Ciekawie się zapowiada i te Włochy, no cóż chyba sobie jej nie odpuszczę :)
-
2011/01/17 07:43:36
Witam,
chciałam dopisać się do księgi gości, ale takowej nie widzę, więc tu napiszę, że bardzo lubię twój bloog i właśnie dodałam go do swoich ulubionych, a nawet napisałam o nim w ostanim wpisie (stanowi dla mnie rekomendację do czytania lub nieczytania pewnych książek :). A książka z Włochami w tle już mnie zachęca do jej przeczytania. Moje włoskie podróże to jedno z moich opętań.
Pozdrawiam Gosia
ggpodroze.bloog.pl
-
2011/01/17 22:10:58
Toska - będę czekać na Twoją recenzję!

Gosiu - bardzo miło mi Cię powitać :) I bardzo dziękuję za tak miłe słowa. Ja też dodałam Twój blog do ulubionych, weszłam na chwilę i już wiem, że muszę tam wrócić i przeczytać wszystkie wpisy, a zwłaszcza o moim ukochanym Paryżu :))) Pozdrawiam.
-
2011/01/17 22:44:51
a wiesz, że ja dziś z P. o tej książce rozmawiałam? Ciekawy zbieg okoliczności. To faktycznie dobra książka. Cieszę się, że i Tobie się podobała. Pozdrawiam.
-
2011/01/17 23:19:52
Chiaro - :) Mam ochotę przeczytać inne jej książki, autorka ma wielką wrażliwość i wyczucie.
-
2011/09/12 10:53:41
Przeczytalam i bardzo mi się podoba:). I autorce chyba nikt ni emoże zarzucić, że to autobiografia:).
-
2011/09/12 18:11:18
Iza - nawet nie wiesz, jak się cieszę, że Ci się spodobała! A skoro Tobie podobała się też "Kara" - nie mogę się doczekać, kiedy dotrze do mnie włóczykijkowa paczka :)
Spis moli