czyli mania czytania i inne takie
Blog > Komentarze do wpisu
Książę mgły" - Carlos Ruiz Zafon


Debiutancka powieść Zafona, wydana niestety po jego najbardziej kasowych powieściach. Powody są jakieś nie do końca jasne, ale zostawmy to na boku.

"Książę mgły" to również pierwsza część trylogii o rodzeństwie Carverów i właściwie jest to opowieść dla młodzieży. I przyznam się, że będę z niecierpliwością oczekiwać dwóch kolejnych części.

O fabule chyba tym razem nie napiszę nic - pewnie można to znaleźć w innych recenzjach, tylko, że bardzo fajnie w tej książce opisane jest pierwsze uczucie, a także to, jak rodzeństwo nawiązuje ze sobą prawdziwą więź. Napiszę coś innego - przeczytałam wszystkie cztery, wydane u nas do tej pory powieści Zafona i mogę chyba stwierdzić jedną rzecz - on pisze wciąż tą samą opowieść. Opowieść niezwykłą i przekonującą o tym, że na świecie ciągle najważniejsze są jednak wartości - przyjaźń, miłość, szacunek, wiedza. Pokazuje też, jak pociągające jest zło, jakie potrafi przybierać postaci, aby skusić nas na złą drogę, że nie zawsze daje się je rozpoznać od razu.

Ale dla mnie w jego prozie nieważne jest to o czym pisze - ważne jest to JAK on pisze. A pisze niezwykle sugestywnie, plastycznie, atmosfera jest aż gęsta, nieprzenikniona, po prostu jest mistrzem w jej kreowaniu. I od teraz deklaruję się jako zaprzysięgła fanka, która nie będzie czepiać się słabizn fabularnych, nierzeczywistości itp., będzie się tylko poddawać atmosferze!

Polecam :)
sobota, 29 stycznia 2011, maniaczytania
Tagi: Zafon

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2011/01/29 20:00:05
Ja C.R. Zafona w ogóle nie znałam. No, owszem, słyszałam tubalne zachwyty nad jakimś wiatrem i aniołem. :) Ale nie czytałam nic. A że wygrałam na FB audiobooka właśnie Zafona "Książę mgły" i że właśnie dziś zaczęłam słuchać, to mogę swoje 3 grosze wtrącić: historyjka jakich wiele, nie ma się czym zachwycać, ale opowiedziana z właściwym dla takich historyjek napięciem. W sumie to odprężam się włączywszy audiobooka, bo wtedy leżę na sofie i słucham jak mi Piotr Fronczewski czyta. :)
-
2011/01/29 22:27:41
Ha :) Matyldo - widziałam tego audiobooka i się nad nim zastanawiam - bo choć nie lubię ich za bardzo, to ten Fronczewski! Uważam, że znakomity wybór "czytacza" do tej książki! :) Ale może przeczytaj kiedyś coś Zafona, daj mu szansę :)))
-
2011/03/13 20:55:33
No i rzeczywiście! Okazuje się, że czytałaś "Księcia Mgły" Zafona, na którego ja poluję. :) I osobiście Zafona bardzo lubię, a jego powieści faktycznie mają swój specyficzny klimat, bardzo działający na wyobraźnię. :)
-
2011/03/13 21:32:17
Linko - bardzo polecam "Księcia mgły", myślę, że będzie Ci się podobał :)
Spis moli