czyli mania czytania i inne takie
Blog > Komentarze do wpisu
Plan Sary - Paweł Jaszczuk


Kryminał retro - cóż, mistrzem i tak zostaje Borys Akunin, ale nie będę zamykać się na innych :)

Lwów, 1938 r., kilka majowych dni. Nad miastem wisi ciężka czarna chmura. Trwa śledztwo w sprawie trzech okrutnych morderstw prowadzone jakby równolegle przez komisarza Ziębę oraz dziennikarza Jakuba Sterna i jego koleżankę redakcyjną Wilgę de Brie. Wszystkie morderstwa łączy właśnie Stern, który miał zajęcia z trójką zamordowanych studentów. Zajęcia, które okazały się bardzo brzemienne w skutki, a teoretycznie niewinny wymyślony na nich "plan dla psychopaty" został wcielony w życie.

Gdzieś w tle mamy prywatne sprawy Jakuba, poznajemy jego drugą żonę, rodziców, przyjaciela Samuela Hillela. W retrospekcjach pokazywane są różne wydarzenia z przeszłości dziennikarza, które mogą lub nie wpłynąć na sprawę.

Kim była Sara? Czy Jakub zdąży znaleźć zabójcę, zanim ten "dokończy" plan Sary? Co zwiastuje chmura? Co wspólnego z całą sprawą ma pewna zaginiona książka? O nie, nie, ja Wam nie odpowiem - musicie sami przeczytać.

Ja napiszę o tym, co mi się podobało - świetny jest motyw chmury właśnie, ta duszna, gęsta atmosfera napięcia przez nią wywołanego; ciekawie są zarysowane takie delikatne zwiastuny nadchodzącej wojny, narastające złe odczucia względem Żydów, a zwłaszcza tak charakterystyczna dla tego okresu pewność, że nawet, jeśli Hitler napadnie na Polskę, rozprawimy się z nim raz dwa.

Jako, że lubię różne dodatkowe ciekawostki, z wielką przyjemnością przyjęłam wstawki o Stefanie Ossowieckim, postaci, która już od dawna mnie interesuje; jasnowidzu, który co prawda stwierdził, że wojny nie będzie, ale za to przewidział własną śmierć (zginął w tajemniczych okolicznościach w czasie powstania warszawskiego) i to, że jego ciało nie zostanie znalezione. To jedna z najsławniejszych osobowości tamtych lat, znany zresztą nie tylko w Polsce, podobno miał niespotykane zdolności parapsychiczne - oprócz jasnowidzenia także telepatii, psychokinezy i podobno bilokacji. Wiele z jego przepowiedni się sprawdziło, a eksperymenty odbywały się przy wielu świadkach.

A co mi się nie podobało? Chyba sama postać Jakuba - czasami strasznie mnie denerwował, choć chyba jeszcze bardziej denerwowała mnie jego żona.

Ogólnie jednak - polecam, a sama poszukam chyba książki "Foresta Umbra", nagrodzonej Nagrodą Wielkiego Kalibru pierwszej części przygód Jakuba Sterna :) Mam też nadzieję, że rozpoczęta tą książką seria "Asy kryminału" przyniesie wiele ciekawych lektur.

Książkę otrzymałam od Wydawnictwa Prószyński i S-ka, za co serdecznie dziękuję!
sobota, 05 lutego 2011, maniaczytania

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2011/02/06 20:35:38
Książka czeka i na mnie, choć opinie na jej temat wydają się dość powściągliwe jak na razie - brak zachwytów. Szkoda, ponieważ takie retro klimaty ze zbrodnią w roli głównej to najlepiej zapowiadające się czytadła jak dla mnie :)
-
2011/02/06 20:59:34
Maioofko - opinie są nawet skrajnie różniące się :) Ale rzeczywiście - potencjał w pomyśle jest, tylko czegoś jakby zabrakło, stąd i brak zachwytów. Ale najlepiej przekonaj się sama :)
Spis moli