czyli mania czytania i inne takie
Blog > Komentarze do wpisu
Australia. Gdzie kwiaty rodzą się z ognia - Marek Tomalik


Książka dotarła do mnie w ramach akcji "Włóczykijka", do której kolejny raz gorąco zachęcam :)

Od zawsze podziwiam szczerze osoby, które robią coś z prawdziwą pasją. Dotyczy to każdej dziedziny - sportu, literatury, sztuki, muzyki, "sztuki życia" itp. Z wielką przyjemnością przeczytałam więc książkę takiego pasjonata, człowieka, u którego miłość do podróżowania jest widoczna na każdej stronie.

A jest to także miłość do Australii, jako kraju, jako niezwykłego regionu świata, jako miejsca dla duszy wreszcie. Jak autor sam pisze, jest to miejsce, w którym czuje się najlepiej, taka jego "duchowa" ojczyzna.

Książka jest opisem kilku wypraw do tego dalekiego dla nas kraju, zbiorem historii, anegdot. Opisane są między innymi wyjazdy w "Outback", najbardziej dzikie rejony buszu (ha! to chyba takie "sprawdzanie się jako mężczyzna:) ), podróż śladami wielkiego Polaka - Pawła Edmunda Strzeleckiego. Poznajemy różne miejsca, różnych ludzi, różne historie.

Z wielkim szacunkiem i atencją opisuje autor także Aborygenów, to z nimi czuje powinowactwo dusz, chociaż do końca nie poznał jeszcze ich języka. Zresztą rozdziały, w których opisane są ich zwyczaje, ich sposób patrzenia na świat są najciekawszymi, duże wrażenie zrobiła na mnie historia tzw. "bone-touch".

Oprócz celnych obserwacji ludzi i ich zachowań, opisów bujnej przyrody, zwierząt, których nie spotkamy nigdzie indziej, można tu znaleźć również wiele cennych wskazówek, jak zorganizować taką wyprawę i jak przetrwać w buszu.

Uważam, że książka jak najbardziej powinna dalej się "włóczyć" - dajcie się porwać charyzmatycznemu autorowi! Można sobie skonfrontować własne wyobrażenia (może podobne do moich związanych z australijskimi filmami - "Powrót do Edenu" czy "Ptaki ciernistych krzewów"?) z tym, jak tam jest oczami kogoś z Europy, która jak się okazuje, jest zupełnie innym kręgiem kulturowym.

Ale, ale - czy wiedzieliście, że najstarszy bumerang na świecie został znaleziony w Polsce? O tym też tu przeczytacie :)

A ja zaczynam marzyć, że kiedyś pojadę do Australii :) Może z panem Markiem? Zajrzyjcie tutaj - można do niego dołączyć :)

poniedziałek, 06 czerwca 2011, maniaczytania

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2011/06/06 18:19:05
Mi ta książka kojarzy się w filmem Australia w którym grała Nicole Kidman, od tamtej pory czuje jakiś sentyment więc na pewno przeczytam i chcę wiedzieć o co chodzi z tym bumerangiem :)
-
2011/06/06 19:19:04
Jussi - witaj :) Ja "Australii" z Nicole nie oglądałam, ale nabrałam na to wielkiej ochoty :)
-
2011/06/06 22:24:19
Nie wiem czy kiedykolwiek pojadę do Australii - mój strach przed lataniem jest tak wielki, że na małych dystansach szaleję, a co dopiero gdybym miała przemierzyć pół świata, by dotrzeć na ten niewielki kontynent.

Ale książkowe podróżowanie nie wiąże się z lataniem, dlatego z chęcią się na takie wybiorę.

Pozdrawiam :)
-
Gość: guciamal, *.rev.pro-internet.pl
2011/06/07 20:35:31
A ja pasjami lubię ludzi z pasją. Podróże są też moją pasją, więc chętnie przeczytam książkę o podróżowaniu. Film Australia zaczęłam oglądać nieco rozczarowana, ale w końcu się wciągnęłam i uważam za godny polecenia.
pozdrawiam
-
2011/06/08 18:52:02
Claudete - ja bym chyba dała radę, ale rozumiem. Może statek? A podróż książkową polecam jak najbardziej :)

Guciamal - to tak jak ja, jeśli chodzi o ludzi z pasją :) Hmm, muszę chyba porozglądać się za tym filmem :)))
-
Gość: guciamal, *.rev.pro-internet.pl
2011/06/10 16:41:33
Sorry, że ja znowu na temat komentarzy, ale czy umiesz zrozić na blogu tak, aby pojawiały się komentarze, chciaż jako anonimowe. Na wyzwaniu od jakiegoś czasu tylko w ten sposób mogę się dopisywać. A wchodząc na pewne blogi, gdzie nie ma opcji anonimowy nie mam takiej możliwości. Czy właściciell bloga może sam dodać taką opcję? Może wiesz? Z góry dziękuję za odpowiedz. Pozdrawiam.
A film fajny. Jakbyś chciała pożyczyć to mogę przesłać do oglądnięcia.
Spis moli