czyli mania czytania i inne takie
Blog > Komentarze do wpisu
Spalona róża - Anna Walczak


Przed moim urlopem trafiła do mnie kolejna książka z akcji "Włóczykijka". I to książka wzbudzająca niezłe kontrowersje wśród uczestniczek - opinie są dość skrajne. Co jest tego przyczyną? O tym na końcu notki :)

W takich sytuacjach najlepiej jest samemu sprawdzić, o co ten cały hałas. Ja poszłam jeszcze krok dalej, mam nadzieję, że zostanie mi to przez organizatorki wybaczone ;) - w czasie mojego wyjazdu do Chorwacji, książkę przeczytały trzy moje koleżanki. Zdania mamy dość zbliżone - ogólnie nam się podobała :)

Medison Carpen to 23-latka z dość smutnym życiorysem - bez matki, z ojcem alkoholikiem, biedna, prześladowana w szkole z tego powodu. Wykorzystując pewien zbieg okoliczności zostaje żoną swojego szkolnego prześladowcy - Daniela Brooginsa i wprowadza się do jego domu. Wchodzi też do jego świata - świata intryg, nieszczerych przyjaciół i zbrodni.

Czy nienawiść może przerodzić się w miłość? Czy da się zbudować coś dobrego na fundamentach skażonych złem? Czy można połączyć dwa, tak różne od siebie światy?

Jak na książkę, w której właściwie niewiele się dzieje, czyta się ją naprawdę szybko, jest dość wciągająca, rozdziały (opatrzone osobnymi tytułami, co bardzo lubię) często kończyły się takim zawieszeniem, że musiałam przeczytać jeszcze jeden :)

Jeśli chodzi o minusy - nie jest to oczywiście dzieło na miarę literackiego Nobla, widać pewne niedostatki językowe (zbyt dużo powtórzeń niektórych wyrazów), niedostatki wiedzy, naiwność* (co też wyjaśni koniec notki), schematyzm. Ale z drugiej strony, choć historia przewidywalna, to widać wyraźnie inspiracje jedną z ulubionych powieści wielu dziewcząt i kobiet - "Dumą i uprzedzeniem", co wcale nie przeszkadza, a wręcz przeciwnie. Ja, nie wiem, czy z racji wakacyjnej pory czytania, mam dużo wyrozumiałości i wiele autorce wybaczam.

A wielkim plusem jest niezwykła plastyczność opisów, zwłaszcza ogromnego domu Daniela - widziałam to wszystko oczami wyobraźni bardzo wyraźnie - te wszystkie kolory, faktury, pięknie opisane.

Na koniec napiszę, że polecam, ale wiem dobrze, że nie wszystkim się spodoba. To taka mieszanka romansu, thrillera, horroru, może gothic novel? , również z domieszką humoru. Ja autorce daję kredyt zaufania, z chęcią przeczytam jej kolejną książkę, talent jest, tylko jeszcze trochę pracy nad warsztatem potrzebne, bo ... Ania Walczak w roku wydania "Spalonej róży" miała 14 lat :)



sobota, 13 sierpnia 2011, maniaczytania

Polecane wpisy

  • Styczeń z książkami - chłodne morze, szympans i sojowy sos

    Nie podsumowałam ubiegłego roku - może jeszcze zrobię jakieś krótkie podsumowanie, a może i nie :), za to teraz nadrabiam to, co w tym roku. Na początek hurtowo

  • Sidney Chambers. Cień śmierci - James Runcie

    Zakochałam się! Absolutnie i nieodwołalnie (no, przynajmniej na razie ;) )! Obiekt mojego zauroczenia to młody anglikański ksiądz, Sidney Chambers, z opowieści

  • Judasz - Tosca Lee

    Niedawno w kościele katolickim obchodziliśmy Niedzielę Palmową. Zabraliśmy do kościoła palmy jako symbol triumfalnego wjazdu Jezusa do Jerozolimy, ale także wys

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2011/08/13 23:12:05
Recenzowałam jakiś czas temu i starałam się złagodzić ostrze krytyki ze względu na młody wiek autorki (choć potem wahałam się nieco, czy powinnam to brać pod uwagę, czy też nie). Mi akurat naiwność autorki przeszkadzała dość mocno, ale też doceniłam opisy - faktycznie, dom Daniela miał swój klimat :)
-
2011/08/13 23:14:48
Rzeczywiście opinie ta książka ma dość skrajne, od zachwytu po rozczarowanie. Mimo wszystko chyba dałabym jej szansę:)
Pozdrawiam!!
-
2011/08/14 01:33:56
Niedopisanie - mnie trochę te niektóre negatywne recenzje zraziły, ale nie do książki. Nie wiem, co ma na celu takie "wyżywanie się" na autorce. Tym bardziej, że niektóre osoby, tak jak to odebrałam, ze względu na wiek autorki posunęły się dalej niż zazwyczaj. Chwilami ta naiwność mi przeszkadzała, a chwilami zapominałam, że to tak młoda dziewczyna napisała. Czytałam wiele gniotów napisanych przez dużo starsze osoby. I chciałabym, żeby więcej osób w jej wieku miało taki zasób słownictwa ;)

Kasandro_85 - dlatego właśnie zapisałam się na nią w tej akcji - zachęcam do tego samego :)
-
2011/08/14 11:08:10
W świetle akcji, jaką prowadzi footbolowa nie powinnam się odzywać nie mając nic do powiedzenia na temat książki, której nie czytałam i o której nawet nie słyszałam. Ale się odezwę, bo uważam, że zostawienie komentarza stanowi reakcję na przeczytany wpis. Zaciekawił mnie właśnie młody wiek autorki. Wydaje mi się, że to rzadkie zjawisko wydawanie książki "małolaty". I właśnie z powodu tego zaciekawienia, jeśli trafię na książkę to przeczytam.
-
2011/08/14 11:30:49
Guciamal - w świetle moich komentarzy pod tym tematem wiesz dobrze, że dla mnie to nie problem :) Ja się cieszę z każdego komentarza :)
-
Gość: sawanah, *.legnica.vectranet.pl
2012/12/04 19:40:05
Książka bardzo mi się podobała. Ciekawa atmosfera wytworzona między Danielem i Medison..ich dialogi były obłędne. Jedyne co mnie rozczarowało to ich wyznania miłości na sam koniec. Wiadomo, że taka sytuacja musiała się wydarzyć, ale troszkę to dziecinnie i przewidywalnie wyszło. Reszta super i szczerze mówiąc? Chętnie obejrzałabym film
-
2012/12/08 10:07:17
Sawanah - :) zgadzam się z tym, co napisałaś :) A że z wyznaniami wyszło dziecinnie? Autorka młodziutka, to i pewnie doświadczenia w tej materii za wiele nie miała ;) Można jej to wybaczyć!
Spis moli