czyli mania czytania i inne takie
Blog > Komentarze do wpisu
Krwawa blizna - Val McDermid


Oj, już dawno mnie żaden kryminał tak nie wciągnął - książkę właściwie pochłonęłam, nie przeczytałam :)

Jacko Vance to celebryta, ale nie taki "jeden z wielu gwiazd-meteorów", wyjątkowy, po prostu ideał. Jest wzorem do naśladowania, wzbudza powszechny szacunek, nikt nie wahałby się ani chwili, aby dać mu pod opiekę swoje dziecko. Były mistrz sportowy, po tragicznym wypadku (w czasie którego wykazał się niezwykłym bohaterstwem) zostaje komentatorem, a z czasem najjaśniejszą gwiazdą telewizji i swojego autorskiego programu. Do tego jeszcze jest mężem najpopularniejszej prezenterki - brytyjska para nr 2*. Ale jest i ciemna strona Jacko - to on jest porywaczem młodych dziewcząt, o tym wiemy od początku książki. W miarę czytania dowiemy się więcej o jego motywacji, o tym, co się dzieje z dziewczynami później i w jaki sposób wreszcie policja doprowadzi do jego aresztowania, bo też sprytny jest złoczyńca niesłychanie.

Ma jednak godnego przeciwnika - jest nim Tony Hill - zawodowy profiler. Po trudnej poprzedniej dużej sprawie (o której opowiada pierwsza część cyklu Val McDermid - "Syreni śpiew") pracuje nad wyszkoleniem specjalnej grupy wyselekcjonowanych kandydatów na profilerów. Ponieważ nie mogą na razie pracować nad "prawdziwymi" bieżącymi sprawami, przygotowują prezentacje (wstępne profile przestępców) na bazie zaginień i niewyjaśnionych przypadków. Jedna z kursantek, wyjątkowo ambitna Shaz, wpada na trop Jacko. Niestety źle się to dla niej skończy - w biurze nikt jej nie wierzy, a konfrontacja z celebrytą - zostawię małe niedopowiedzenie ( i nie czytajcie opisu na okładce!).

Od tego momentu śledztwo staje się osobiste - Tony, choć niechętnie zgadza się na udział w nim trójki kursantów i dawnej szefowej Shaz, a także swojej przyjaciółki policjantki Carol Jordan. Muszę przyznać, że ich śledztwo to bardzo emocjonująca gra z czasem i z wytrawnym graczem, jakim jest Jacko. Drugą połowę książki czyta się z zapartym tchem - ja przeczytałam ja za jednym zamachem, bo nie zasnęłabym spokojnie, gdybym nie dowiedziała się, jak to się skończy!

Oprócz wątku głównego mamy tu jeszcze dwa inne - śledztwo prowadzone przez Carol i jej jednostkę w sprawie seryjnego podpalacza (bardzo ciekawie opisane początki pracy szefowej-kobiety z grupą zgranych policjantów) oraz relacje między Carol a Tonym. Do tego dochodzi również nieźle zarysowany portret psychopatycznego mordercy (choć rozczarowała mnie trochę nazbyt oczywista "sygnatura").

Jeżeli lubicie kryminały, a zwłaszcza w klimatach szkockich i z profilerami, jako głównymi bohaterami (ja bardzo!) - to polecam gorąco! A sama znowu dopisuję do listy "chcę to" kolejną książkę (bo przecież teraz muszę przeczytać pierwszy tom - to oczywiste!)


Książkę otrzymałam od wydawnictwa:



*oczywiście nie mogą być parą nr 1 - to nie wypada - pierwszeństwo ma królowa ;)
wtorek, 18 października 2011, maniaczytania

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2011/10/18 23:32:06
Ja również zaczęłam czytać tę autorkę od drugiego tomu, a podobno pierwszy "Syreni śpiew" jest jeszcze lepszy. :))
-
2011/10/19 09:11:47
Czytałam ,,Krwawą bliznę'' i mnie niestety nie zachwyciła, może dlatego iż poznałam wcześniej ,,Syreni śpiew'', który był o niebo lepszy i bardziej emocjonalny.
-
2011/10/19 15:33:15
Czytałam dawno temu, szczegółty juz mi się zatarły, dużo lepiej pamiętam Syreni śpiew:).]
W ogóle Val Mc Dermid jest niesłusznie zaniebywany przez polskich wydawców, bardzo podobała mi się też "babska" seria z Kate Brannigan.
-
2011/10/19 20:18:46
Clevero - to już ostrzę sobie na nią zęby :)

Cyrysiu - dla mnie to dobra wiadomość! Dzięki temu, że zaczęłam od tej - będę miała lepszą na deser :)
-
2011/10/19 20:21:29
Iza - nic się nie przyznałaś ;) A Val to kobieta jest :))) , sprawdziłam w wiki i przy okazji dowiedziałam się, że jeden z moich ulubionych mrocznych seriali "Żądza krwi" jest na motywach jej powieści - tak mi coś świtało, że nazwisko Tony Hill nie brzmi mi obco :)))
-
2011/10/19 20:44:11
Ostatnio kryminały mi nie podchodzą- może przesyt z czasów, kiedy czytałam prawie wyłącznie kryminały (miałam taki czas). Ale jeśli mi się odmieni sięgnę po książkę.
-
2011/10/20 09:17:20
Nie przyznałam się, bo czytałam kilka lat temu po angielsku, tytuł bez autora nic mi nie mówił, rozpoznałam ją po streszczeniu:).
Długo żyłam w przekonaniu, ze Val to facet, stąd przejęzyczenie:).
-
2011/10/20 19:38:56
Guciamal - to będę czekać aż Ci się odmieni :) A którego z autorów kryminałów najbardziej lubisz?

Iza - mogłam przecież podać autora ;) a Val mogłaby się podpisywać Valerie i nie byłoby konfuzji ;)))
-
2011/10/21 14:55:01
Moja wina, nie drążyłam tematu:).
-
2011/10/23 11:38:20
Iza - ja też tylko tak oględnie dość wspomniałam o niej :)
Spis moli