czyli mania czytania i inne takie
Blog > Komentarze do wpisu
Krew na Placu Lalek - Krzysztof Kotowski


Wygląda na to, że po książki z serii "Asy kryminału" będę mogła sięgać w ciemno. Ukazujące się w niej powieści polskich autorek i autorów dowodzą, że pomysłów na niebanalne fabuły "naszym" nie brakuje i w niczym nie ustępują oni swoim zagranicznym kolegom.

Ta powieść nie jest tylko kryminałem. Ma jeszcze bardzo intrygujący wątek "nadnaturalny", z teorią spirali czasowych i tym, że nie zawsze możemy wszystko pojąć umysłem, że wciąż są obszary, których nauka jeszcze nie zdefiniowała, co nie znaczy, że nie istnieją. I choć nie lubię zazwyczaj takich "odrealnionych" historii (no dobra, poza wampirami ;) ), to tutaj w ogóle mi to nie przeszkadzało, co więcej nawet jest mi trochę bliskie...

Pewna kobieta, Maria, szuka zaginionej córki. Nie była dobrą matką, córką zresztą też nie, ogólnie nie radzi sobie dobrze w życiu. Przypadkiem zostaje wplątana w inne poszukiwania - rodziców dziewczynki, która trafia pod jej opiekę. Kim jest dziewczynka? Jak znalazła się w tym samym pałacu, co Maria? Kim jest tajemniczy starszy mężczyzna o nazwisku Prado, który im pomaga? I dlaczego właściwie wszyscy, którzy mają z nimi kontakt, za chwilę już o nich nic nie wiedzą, nie pamiętają?

Próbują to rozwikłać policjanci, tacy zwyczajni, ale z zasadami. Z początku chcą tylko pomóc koledze, który zaczął śledztwo w sprawie Marii, potem sami "wciągają" się coraz bardziej. Czy rozwiążą zagadkę? Czy złapią złoczyńców, których proceder chwilowo przerwała Maria? Tego musicie dowiedzieć się sami.

Mnie się bardzo podobało, akcja rozwija się kilkutorowo, poznajemy ją z relacji policjantów, ale także pamiętnika Marii. Mniej więcej od połowy nie da się już oderwać bez doczekania rozwiązania (przynajmniej mnie się to nie udało i kończyłam książkę późno w nocy), autor bardzo umiejętnie rozgrywa wszystkie wątki.

To, co jeszcze mnie urzeka, a co potwierdza mistrzowski dobór autorów do tej serii, to kreowanie nastroju niepokoju, grozy, suspensu. Świetne było i u Pawła Jaszczuka, i u Anny Fryczkowskiej, i również u Krzysztofa Kotowskiego. Wielki plus dla autora także za wplątanie do fabuły wydarzenia, którym żyła w swoim czasie cała Polska, a które do dziś nie zostało rozwiązane. Nie miałam wcześniej przyjemności czytać jego utworów, ale teraz chętnie ich poszukam.  A Wam polecam i "Krew na Placu Lalek" i inne książki "Asów kryminału".


Książkę otrzymałam od wydawnictwa



poniedziałek, 26 grudnia 2011, maniaczytania

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2011/12/26 20:05:20
Mnie "Krew na Placu Lalek" wciągnęła, ale nie porwała. Spodziewałam się chyba jeszcze bardziej zakręconej intrygi, a dostałam przedziwną teorię, którą nie sposób objąć rozumem.

Niemniej jednak uważam ją za nowatorską, intrygującą i wartościową lekturę. I zgadzam się, iż seria "Asy kryminału" jest świetna - dzięki niej odkrywam genialnych polskich twórców, o których wcześniej nie słyszałam.

Pozdrawiam!
-
2011/12/26 20:22:30
Claudete - a u mnie jest trochę dziwnie - im dłużej od lektury, tym bardziej robi na mnie wrażenie. A seria? Właśnie, też odkrywam nieznane mi lądy :) Pozdrawiam świątecznie!
Spis moli