czyli mania czytania i inne takie
Blog > Komentarze do wpisu
Wiedźma.com.pl - Ewa Białołęcka
Wpadła, narobiła zamieszania, doprowadziła do łez ze śmiechu, ale i ścisnęła za gardło z nagłego wzruszenia. Kto? Co? A kolejna "Włóczykijka" :)



Główna jej bohaterka - Reszka, trzydziestoparoletnia redaktorka, wychowująca samotnie synka i mieszkająca wciąż z rodzicami, niespodziewanie dziedziczy spadek po dalekiej krewnej. Ten spadek to dom na wsi o uroczej nazwie Czcinka. Znacie? Znamy, znamy, kolejna powieść w stylu, który nazwałam kiedyś "rzucam wszystko, jadę na wieś". Tym razem trochę się mylicie :) To nie jest powieść standardowa, a i bohaterka nie należy do typowych książkowych heroin.

Bez wyglądu eterycznej piękności, znająca sztuki walki, twarda babka. Wyjeżdża tylko na chwilę, aby obejrzeć ten swój "spadek" i ... zostaje wplątana w całą karuzelę zdarzeń, zwyczajnych i niezwyczajnych. Okazuje się, że jej ciotka była wiedźmą, a i sama Reszka wykazuje pewne nadnaturalne zdolności i zaczyna widzieć duchy. A duchy skwapliwie wykorzystują okazję, która trafiła im się po latach oczekiwania i proszą ją o pomoc w różnych sprawach.

Muszę przyznać, że choć chwilami język jest dość dosadny, to ogólnie książka bardzo mi się spodobała. Jak już pisałam, wiele było momentów (jak choćby mój ulubiony opis, jak zadziałał rzucony urok na jednego z lokalnych "byczków"), gdy śmiałam się w głos, ale było też kilka niezwykle wzruszających, tym bardziej, że podanych niespodziewanie (np. historia dzieci Weiss). Jest też w niej oczywiście motyw miłosny, ale, jak całość, niebanalny (info dla wielbicielek serialu LOST - główny męski bohater trochę podobny do Sawyera ;) ).

Czy Reszka pomoże niespokojnym duszom? Dlaczego w Czcince wciąż jest tak, jak dziesiątki lat temu? Czy ciotka Reszki "postawi na swoim"? Jaki związek ma z tym Andrzej i dziwne znalezisko na jego strychu? Tego musicie dowiedzieć się sami :)

I oczywiście, że książka powinna się włóczyć dalej - niech szerzy epidemię śmiechu ;)

P.S. Wieeelki plus dla autorki za bardzo "realną" bohaterkę, jej reakcje były świetnie, takie "życiowe" (choć oczywiście mamy na względzie te duchy ;) ).
P.S.2 drugi plus za postać Ericha Liebke - ogromny!
środa, 15 lutego 2012, maniaczytania

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2012/02/16 08:34:10
ciekawa propozycja dla lubiących gatunek, pozdrawiam
-
2012/02/16 12:26:30
Czytałam już jakiś czas temu i wspominam z przyjemnością. Ale niech się nikt nie spodziewa wielkiej literatury - to krotochwilna powiastka dla uprzyjemnienia chwili, nic więcej. Takie też są potrzebne :-). Pozdrawiam
-
2012/02/16 17:48:00
Jako że sama za wiedźmę się uważam, to lektura dla mnie obowiązkowa !!!!
-
2012/02/16 20:10:57
Pabloluzak - myślę, że tak, chociaż mogą być trochę zaskoczeni ;) Pozdrawiam również.

Dachauko - dziękuję za odwiedziny :) Bardzo mi miło. A pod tym, co napisałaś, mogę się w 100% podpisać!

Toska - no jak nie , jak tak :)))
-
Gość: moleslaw, *.play-internet.pl
2012/02/21 17:17:15
Czytam wiedzmę właśnie. Świetna jest,wciągnęła mnie całkowicie głównie dlatego że wiele łączy mnie z bohaterką głównie ................ wieczny brak kasy. Książka świetna na poprawę humoru , spokojnie można przepisywać ja na receptę jako lek na depresję.
-
2012/02/21 19:32:44
Moleslaw - dzięki za wizytę! Zapraszam częściej :) A z książką masz rację - na receptę ;)
Spis moli