czyli mania czytania i inne takie
Blog > Komentarze do wpisu
Shit! rok w brukowcu - Joanna Żebrowska


Hmm, dawno temu marzyłam, żeby zostać dziennikarką, taką, której artykuły pojawiają się na pierwszych stronach poczytnych opiniotwórczych dzienników i wszyscy chłoną je z zachwytem. Do dziś pamiętam kilka drobnych rzeczy, które napisałam (i zostały opublikowane!) do lokalnego miesięcznika w moim rodzinnym miasteczku. Ale ... już wtedy przekonałam się, że nie zawsze można pisać o tym, o czym by się chciało pisać, a tego moja "niezależna" (a może bardziej "leniwa"?:) ) natura znieść nie mogła.

O tym, jak mogłaby wyglądać moja praca, dowiedziałam się trochę z książki autorstwa prawdziwej dziennikarki, która pracowała w najróżniejszych redakcjach, a doświadczenia swoje i zasłyszane od kolegów postanowiła przelać na papier.

Główna bohaterka, Edyta Pióro, to młoda "freelancerka", która próbuje znaleźć pracę. Trafia jej się ..., no właśnie, może nie ta wymarzona, nie ta bardzo ambitna, ale jest - w jednym z działów popularnego "brukowca". W redakcji "Hita" pracuje się ... dziwnie, a to głownie dlatego, że dział Edyty jest bardzo kreatywny, dosłownie kreatywny, co oznacza, że historie są wyssane z palca. Szef działu (bo to jest najczęściej twórcą błyskotliwych pomysłów na artykuły) zleca jej pisanie na tak wymyślne tematy, jak chociażby o kocie, który marzył o tym, by latać, o przygotowaniach do powitania delegacji z planety Syriusz, o psie zatrutym pantofelkiem - i to z pełną dokumentacją fotograficzną!
Gdzieś w tle mamy problemy Edyty z chłopakiem, poszukiwanie miłości, przyjaźnie -zwyczajne życie. W niektórych recenzjach padają zarzuty, że związek Edyty z Rafałem jest nieprawdopodobny, że jej zachowanie czy odbieranie jego "sygnałów" jest niemożliwe u młodej wykształconej kobiety, że żadna kobieta nie powinna być tak naiwna, nie powinna pozwalać na takie traktowanie. Ja tego tak nie odebrałam, może dlatego, że parę takich dziewczyn znam, znałam. Miłość lub to, co nam się wydaje, że nią jest - to bardzo dziwne uczucie, które potrafi sprawić, że zachowujemy się nieracjonalnie i choć rozum niby wie, że może to nie tak, to serce podpowiada coś innego :) Potrzeba do tego większego lub mniejszego wstrząsu. W książce też taki wstrząs wystąpił, a w życiu Edyty ujawnia się wtedy dwóch adoratorów - którego z nich wybierze? Czy teraz już będzie myślała "rozsądnie"?

Muszę przyznać, że dawno się tak nie ubawiłam w czasie czytania. Historie zbierania materiałów do artykułów są naprawdę zabawnie opisane. Śmiech trochę więźnie w gardle, gdy uświadomimy sobie, że to jednak nie do końca jest fikcja. Takie rzeczy się w tabloidach pojawiają, ludzie te "gazety" kupują i bardziej lub mniej wierzą w to, co w nich wydrukowane.

Książka pokazuje też trochę kulisy pracy w korporacjach, może trochę przerysowane, ale jednak dość bliskie realiom niektórych.

Autorka ma dość "lekkie" pióro, akcja jest dość dynamiczna, zawiera dodatkowe smaczki dla tych z Mazowsza (ja lubię czytać o miejscach, które znam).
Polecam - zwłaszcza jako lekturę typowo rozrywkową, która jednak nie jest "papką", po której nic w głowie nie zostaje!

Książka od autorki trafiła do mnie za pośrednictwem portalu

sobota, 21 kwietnia 2012, maniaczytania
Tagi: żebrowska

Polecane wpisy

  • Styczeń z książkami - chłodne morze, szympans i sojowy sos

    Nie podsumowałam ubiegłego roku - może jeszcze zrobię jakieś krótkie podsumowanie, a może i nie :), za to teraz nadrabiam to, co w tym roku. Na początek hurtowo

  • Sidney Chambers. Cień śmierci - James Runcie

    Zakochałam się! Absolutnie i nieodwołalnie (no, przynajmniej na razie ;) )! Obiekt mojego zauroczenia to młody anglikański ksiądz, Sidney Chambers, z opowieści

  • Judasz - Tosca Lee

    Niedawno w kościele katolickim obchodziliśmy Niedzielę Palmową. Zabraliśmy do kościoła palmy jako symbol triumfalnego wjazdu Jezusa do Jerozolimy, ale także wys

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2012/04/21 22:25:23
To co zarzucano książce jako najbardziej niepradwopodobne, czyli watek miłosny Edyty i Rafała wydał mi się akurat najbardziej realistyczny ze wszystkiego co przeczytałam w tej książce. Reszta woła o pomstę do nieba :/
-
2012/04/21 22:33:08
Bookfo - jak dla mnie nie było tak źle, a ta reszta jest prawdopodobna, oj jest niestety. Ja czasem widzę nagłówki w tabloidach - suma ludojada nawet pamiętam ;)
-
2012/04/21 22:45:37
Historię z latającym kotem też??? Matkobosko...
-
2012/04/21 22:52:14
ja się skusze chyba ,żeby książkę przeczytać;-)
-
2012/04/21 22:52:26
Tej nie, ale np. historię o mężczyźnie, który w nocy nie może spać, bo mu szafa na łóżko spada i on ją musi podtrzymywać - tak ;)))
-
2012/04/21 22:54:00
Zaczynampisanie - daj znać, jak przeczytasz ;)
-
2012/04/21 23:28:03
Ha ha ha ...
-
2012/04/23 20:43:11
Bookfo - gorzki to śmiech niestety, bo są ludzie, którzy to kupują i wierzą w to, co tam napisano!
Spis moli