czyli mania czytania i inne takie
Blog > Komentarze do wpisu
30 dni z książkami - dzień 29
Dzień Dwudziesty Dziewiąty - Autor, którego omijasz

Przedostatni wpis dotyczący wyzwania - ciekawe zagadnienie. Nie ma chyba takiego autora, którego jakoś celowo bym omijała, raczej po prostu nie "wpadła" mi w ręce książka czyjegoś autorstwa.
I tak np. ominęła mnie fala zainteresowania Paulo Coehlo (nie czytałam nic!), Jonathanem Carrollem (jakiś czas temu przeczytałam jedną i ... nie załapałam kompletnie, to nie dla mnie) czy niektórymi autorami latynoamerykańskimi - np.  Gabrielem Garcią Marquezem (ale mam dwie "zaczęte", może jeszcze kiedyś skończę).
Omijam raczej niektóre gatunki, choć czasem dam się skusić ;) - horrory, fantasy, science-fiction itp.
A Wy - omijacie celowo jakichś autorów?
poniedziałek, 02 lipca 2012, maniaczytania

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2012/07/02 19:55:26
Autorkę jedną - De La Cruz Melissa - no nie mogę !
Ale wspomniałaś też o gatunkach i tu horror to jest coś czego nie dotykam, jestem straszny tchórz !
-
2012/07/02 22:01:12
Omijam Carrolla i Coehlo, Dana Browna i jemu podobnych, za to Marqueza lubię, niektóre jego dzieła nawet bardzo.
-
Gość: guciamal, *.rev.pro-internet.pl
2012/07/02 22:07:58
Owszem- omijam jednego autora. Byc może to krzywdzące dla jego książek, bo ma wielu fanów, a ja nie przeczytałam żadnej jego książki, więc nie mogę powiedziec nic złego na ich temat, ale pamiętam go z okresu, kiedy prowadził telewizyjny program WC Kwadrans, w którym ział nienawiścią i agresją do ludzi o innych poglądach niż jego. Chodzi o Wojciecha Cejrowskiego. Program był wg mnie na poziomie WC (i nie chodzi tu o inicjały pana Cejrowskiego). Nie toleruję agresji, napastliwości, chamstwa. Nie muszę się zgadzać z czyimiś poglądami politycznymi, czy jakimikolwiek innymi, ale nie muszę na niego pluc. Po prostu mam alergię na tego pana. Wiem, że nie powinno tak byc, ale jest. A co do gatunków- nie ciągnie mnie do horrorów, harlekinów, fantazy, romansideł, ale kto wie... póty życia póty nadziei
-
2012/07/03 13:44:19
Marqueza bardzo lubie, ale dla mnie to on taki do smakowania ;)

Za to wielkim lukiem omijam Larssona i Murakamiego...
-
2012/07/04 22:28:20
Toska - o tej Twojej to nawet nie słyszałam ;) a horrorów to ja jakoś ani w książkowej ani w filmowej wersji za bardzo nie lubię :)

Annomario - to mamy podobnie, może i do Marqueza się kiedyś przekonam, choć ja chyba ogólnie za latynoskim stylem nie przepadam (trochę mnie mierzi ten ich naturalizm)...
-
2012/07/04 22:40:32
Guciamal - ja też się przekonać nie mogę do WC, chociaż lubię czasem pooglądać jego programy podróżnicze ;) A co do gatunków, zauważyłam, że to się czasem z wiekiem zmienia :)))

Matyldo - cieszę się, że zajrzałaś :) Murakamiego nie czytałam i na razie mnie nie ciągnie.
-
Gość: guciamal, *.rev.pro-internet.pl
2012/07/07 15:40:39
Oj tak - upodobania do gatunków zmieniają się z wiekiem, choć pewnych nie lubiłam nigdy i jakoś się nie zanosi, ale .. skoro jeszcze trochę pożyję to wszystko się może zdarzyć.
-
2012/07/12 19:58:02
Guciamal - dobrze piszesz - nigdy nie mów nigdy, kto wie, jaki gatunek jeszcze Ci się może spodobać :)))
-
2012/07/28 21:12:57
Omijam szerokim łukiem charakterystycznie wyglądające romanse. Reszty nie omijam, najwyżej przepraszam na chwilę i odchodzę... Często na jakiś czas...
Ileż to już razy musiałam weryfikować własne zdanie na temat jakiejś książki, tylko dlatego, że wreszcie do niej "dorosłam"... Tak było z "Mistrzem i Małgorzatą", z "Panem Tadeuszem" (tak, tak!), z poezją (to moje najwieksze zaskoczenie. Jak to się stało, że ją polubiłam??). Jako dorosła osoba pokochałam Tove Jansson! Może dojrzewam do ksiażek w sposób nieharmonijny- raz z jednej półki, raz z drugiej. Teraz fascynuję się literaturą arabską. A jeszcze rok temu czytałam wszystkie pozycje hinduskiej literatury, które wpadły mi w ręce... Co do Murakami- nie dorosłam. Nadal czekam...
Pozdrawiam i gratuluję pięknego bloga!
K.
-
2012/07/29 20:33:02
Kalino - to ja mam podobnie bardzo. Doczytuję książki do końca, czasem po latach i wtedy sama jestem zdziwiona, ze za pierwszym razem nie podobało mi się - widocznie nie dojrzałam. Bardzo Ci dziękuję za odwiedziny i miłe słowa! :)
Spis moli