czyli mania czytania i inne takie
Blog > Komentarze do wpisu
Kurort Amnezja - Anna Fryczkowska


Stali czytelnicy mojego bloga na pewno wiedzą, że lubię książki tej autorki. Zarówno "Kobieta bez twarzy", jak i "Starsza pani wnika" bardzo mi się podobały. Z najnowszą problem był jeden - ze względu na tematykę, humoru nie można się było spodziewać, odpadał więc jeden z atutów (w tamtych może też nie  ma go zbyt wiele, ale jest, bardzo charakterystyczny).

Zresztą, w ogóle trudno jest mi opisać moje wrażenie z lektury tej książki. To może najpierw o fabule?

Dwie kobiety. Jedna, ta starsza, tuż przed czterdziestką, niedawno straciła w wypadku męża; nie może poradzić sobie z jego utratą, żałoba ją przytłacza, odbiera oddech, sen i ... zmysły. Druga, młodsza, brała udział w tym wypadku, jednak niczego nie pamięta. Narzeczony wywozi ją z Warszawy do małego miasteczka nad morzem, opustoszałego poza sezonem. Tam przyjeżdża w ślad za nią pierwsza.

Kim była druga dla męża pierwszej? Co właściwie się stało? Czego chce druga od pierwszej - zemsty, odpokutowania, zadośćuczynienia, czy może uśmierzenia bólu, wyjaśnienia? Co zrobi ze swoim życiem druga, jak poradzić sobie z amnezją pourazową?

Bardzo trudne tematy są poruszone w tej powieści. Rzeczywiście takie, które pomagają poradzić sobie z życiem. Czy brak pamięci jest przekleństwem, czy może raczej błogosławieństwem? Ciekawie jest przedstawiony problem amnezji. Interesujące są sposoby, które mają pomóc w przywróceniu pamięci. Zaskakujące to, jakie rzeczy mogą zostać zapamiętane, a jakie zapomniane. Kim jesteśmy, czy pamięć nas tworzy? A może lepiej nie szukać siebie w pamięci, tylko zacząć życie od nowa?

Żałoba. Opisane kilka jej etapów. A przecież każda jest inna, każda indywidualna, każda osobista. A przecież mają też zawsze coś wspólnego. Kogo tak naprawdę opłakujemy? Osobę, która odeszła, czy siebie w relacji do tej osoby? A co, jeśli nagle okaże się, że byliśmy oszukiwani, że ktoś miał drugie życie, że w zasadzie wszystko, co wiemy o tej osobie, okazało się - czym? Kłamstwem, świetnie stworzoną i odgrywaną rolą?

Dużo pytań, odpowiedzi bardzo mało. Ale to dobrze. Lektura nie należy do przyjemnych, uwiera, boli. Ale może pomóc.

A wracając do spraw bardziej 'przyziemnych', w powieści mamy też i kryminalny wątek. Jest zbrodnia, nie ma zbrodniarza. Jest cały szereg tak charakterystycznie opisywanych przez autorkę postaci drugoplanowych. Niby na drugim planie, ale takie, że łatwo zapadają w pamięć, wyróżniają się, wpływają na klimat opowieści. Świetnie sportretowani małomiasteczkowi bohaterowie. Czy ktoś z nich popełnił zbrodnię? A może ktoś z przyjezdnych?

Temat niełatwy, ale warto się z nim zmierzyć. A jak już zaczniecie, podejrzewam, że tak jak ja, nie będziecie się mogli oderwać do końca.


niedziela, 25 stycznia 2015, maniaczytania

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: Kreatywa.net, *.pl
2015/01/25 21:23:51
Faktycznie, same wątki kryminalne przewijają się jedynie gdzieś w tle. Nie tego się spodziewałam, ale to dobrze, bo książka jest naprawdę dobra.
-
2015/01/26 15:54:21
"Kobietę bez twarzy" czytałam zachwycona. Lubię ten styl, taką narrację, kreację bohaterów, taki humor.

Natomiast przy "Kurorcie Amnezja" wciąż się waham. Nie dlatego, że boję się, iż książka mi się nie spodoba, czy to nie moja tematyka. Po prostu nie wiem, czy to dobry czas w moim życiu na sięgnie po takie tytuły. W ostatnim czasie sięgnęłam bowiem po "Jak oddech" Małgorzaty Wardy i ta książka odcisnęła na mnie swoje, dosyć mocne, piętno. Sprawiła, że popadłam w głęboką melancholię i myślę, iż kolejne takie przygnębiające, nieco "psychologiczne" książki tylko mój nastrój pogłębią. A więc może w lecie, w ciepłe dni na plaży, ruszę w podróż do tego osobliwego "Kurortu".

Wiem jedynie, że na pewno wyruszę :)
-
2015/01/28 18:37:54
Kreatywo - zgadzam się z Tobą - też nie do końca tego się spodziewałam, ale podoba mi się to, co dostałam.

Claudete - myślę, że słusznie robisz odkładając ją na cieplejsze, bardziej słoneczne dni. Na pewno różni się ona bardzo klimatem od "Kobiety bez twarzy". Tu mniej intrygi kryminalnej, a większy nacisk na emocje przeżywane przez bohaterki. Zajrzę latem, żeby sprawdzić, jak Ci pójdzie :)
Spis moli