czyli mania czytania i inne takie
Blog > Komentarze do wpisu
Tytułem wyjaśnienia nieobecności plus okładka dla Jacka Przypadka
Mówią, a nawet śpiewają :), że najtrudniejszy pierwszy krok. Tymczasem, jak pamiętam, pierwsze kroki na blogu trudne nie były. Za to teraz, powrót po długiej, bo trzymiesięcznej chyba przerwie jest bardzo trudny.

Z początku przerwa wiązała się z pewnym drobnym wypadkiem i trudnością w skupieniu dłuższym przed ekranem. Trwało to kilka tygodni, a potem, jakoś tak się nie składało; im dłużej trwała przerwa, tym trudniej było znaleźć chwilę nawet na zajrzenie i zalogowanie się na bloga. Później nie było nawet ochoty i zrozumiałam, że najwyraźniej organizm domagał się sam takiej pauzy i odpoczynku totalnego. Pomyślałam nawet o całkowitej rezygnacji. Ale chyba jednak nie :) Za dużą mam potrzebę uzewnętrzniania się w temacie książek, za dużo książek zapominam znowu, więc jeszcze Was pomęczę ;) Niczego jednak nie planuję, nie zapowiadam, bo nie wiem, czy mnie to znów nie dopadnie ;)

Oczywiście nie było tak, że nie czytałam w tym czasie, bo czytałam. Ale mniej niż w poprzednich latach, sporo mniej. Były nawet całe tygodnie, kiedy w ogóle nie miałam ochoty czytać ;) Chodziłam do kina, obejrzałam dużo filmów, kilka seriali - wszystko prawie wspólnie z MC :) Byliśmy też na krótkich wypadach wakacyjnych - urlop miałam dopiero w drugiej połowie sierpnia :)

Wypoczęta trochę :) wracam. Na początek pomyślałam sobie, że dobra będzie mała rozgrzewka przed typowymi recenzjami (a jest kilka naprawdę fajnych książek, o których chcę Wam napisać :) ), więc postanowiłam włączyć się do konkursu na wybór okładki kolejnego tomu serii o detektywie Jacku Przypadku (o poprzednim tomie pisałam tutaj).

Tom ten będzie nosił tytuł "Pan Przypadek i mediaktorzy", a moje punkty kolejno idą do poniższych okładek:

1 punkt




2 punkty




i ta, która najbardziej mi się podoba - 3 punkty




Być może macie inne zdanie ;) , ale ja wybrałam tak - zresztą jeśli prowadzicie bloga, sami możecie zagłosować :) O, tu są zasady.


I to by było tyle na dziś, jakoś się udało z pierwszym wpisem po przerwie, trzymajcie kciuki, żeby dalej poszło za ciosem :)

W okolicach weekendu (przypominam o Narodowym Czytaniu "Quo vadis" w sobotę) na Klasyce Literatury Popularnej pojawi się kolejne roczne podsumowanie - już zapraszam :)

wtorek, 30 sierpnia 2016, maniaczytania

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2016/08/30 21:16:51
Jakżeż Cię rozumiem! Swoją drogą, ciekawe czemu tak to działa - im dłuższa blogowa przerwa, tym bardziej zamiast czuć głód napisania jakiegoś posta, człowiek myśli sobie "a w zasadzie po co?", ewentualnie "przecież mam tyle innych rzeczy do zrobienia" (teraz na przykład powidła śliwkowe, albo mus gruszkowy, albo...)
Ściskam, licząc mimo wszystko, że uda Ci się wrócić na dobre!
-
2016/08/30 22:50:49
Ha! Niezła zagadka :) Tym bardziej, że jak dziś zauważyłam w czeluściach bloga, są tam ze trzy rozpoczęte wpisy z tego czasu nieobecności - musiałam je wyprzeć z pamięci! :)
-
2016/08/31 18:38:10
Bardzo sie ciesze, ze wrocilas :)
-
2016/09/01 00:45:59
Dzięki Matyldo :)
Spis moli