czyli mania czytania i inne takie
niedziela, 05 listopada 2017
Urodzinowy konkurs ("Galveston" + "450 stron")

Zgodnie z zapowiedzią zapraszam na konkurs :)

W październiku minęło dziewięć blogowych lat. Sami wiecie, że ostatnio było mnie tu dużo mniej, bo dużo bardziej aktywna książkowo byłam i jestem na Facebooku, a ostatnio i na Instagramie ;) Ale ponieważ zatęskniłam jednak za recenzjami, stąd ostatnio trochę wpisów o książkach się pojawiło i tę tendencję mam zamiar utrzymać.

Żeby nie przedłużać - pięknie dziękuję wszystkim, którzy zaglądają, którzy czytają, którzy komentują - DZIĘKUJĘ, że JESTEŚCIE!

A teraz czas przejść do przyjemniejszych rzeczy ;) Najpierw, zgodnie z tradycją - w moje urodziny blogowe to ja wręczam prezenty - tegoroczna nagroda Maniiczytania, którą jest książka - niespodzianka, wędruje do Chiary76 - mojej blogowej internetowej koleżanki, która mnie bardzo inspiruje, z którą łączy nas miłość do świąt, ciepłych 'otulających' książek oraz prowadzenie grupy ;) i, z którą, choć nie zawsze się zgadzamy, o nie, często nawet mocno różnimy w ocenie różnych wydarzeń, to zawsze potrafimy zachować do siebie szacunek i sympatię, za co bardzo ją cenię! Dziękuję Ci bardzo za wszystko i za te nasze krótkie 'migawkowe' spotkania też :)

A teraz - Konkurs!

Jako że nagrody są dwie, nagrodzone zostaną dwie osoby :)

A teraz konkursowe zadanie, w którym zachęcam do powrotu do szkolnych lektur ;)

MC właśnie 'przerabia' w szkole "Krzyżaków", co nasunęło mi pomysł na zadanie - która bohaterka - Danusia czy Jagienka, jest Ci bliższa, z którą można by się było zaprzyjaźnić, a bonusowo - kto mógłby dziś zagrać obie bohaterki, gdyby planowano remake. Proszę też podać, którą książkę chcecie wygrać.

Odpowiedzi można umieszczać w komentarzach, można przesłać na maila - maniaczytania@gazeta.pl , można też napisać na 'fanpejdżu' na FB. Zapraszam - czekam do następnej soboty do północy (czyli do końca 11.11.), a wyniki ogłoszę w niedzielę 12.11.

 
     

 

Zasady konkursu

  1. Organizatorem konkursu jestem ja, czyli Maniaczytania.
  2. Nagrodą w konkursie są książki: "Galveston" Nica Pizzolatto i "450 stron" Patrycji Gryciuk.
  3. Zgłoszenia konkursowe można przesyłać mailem na adres: maniaczytania@gazeta.pl, zostawiać w komentarzach pod wpisem konkursowym lub na profilu "Maniaczytania" na FB do 11 listopada do godz. 24.00
  4. Wyniki konkursu zostaną ogłoszone 12 listopada.
  5. Zwycięzcy konkursu będą mieli 5 dni od momentu ogłoszenia wyników na podanie adresu do wysyłki nagrody.

 

14:34, maniaczytania
Link Komentarze (2) »
niedziela, 29 października 2017
Zapowiedzi :)
Dzisiaj wpis z kilkoma zapowiedziami :)

Po pierwsze chciałabym zapowiedzieć konkurs urodzinowy - w październiku minął kolejny rok mojego blogowania, żeby podtrzymać tradycję już niedługo (koło wtorku, może w następny weekend) - ogłoszenie laureata nagrody Maniiczytania oraz konkurs z książką do wygrania :)

A po drugie, jak co roku od paru lat - od 12 listopada zapraszam na kolejne wspólne przygotowywanie się do świąt na wyzwaniowym blogu Znalezione pod choinką! Tymczasem zapraszam na świeżutkie podsumowanie ubiegłego sezonu :)


18:25, maniaczytania
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 23 października 2017
Czasami kłamię - Alice Feeney


Amber to główna bohaterka tej książki.

Wiemy o niej trzy rzeczy:
1. Jest w śpiączce
2. Jej mąż jej nie kocha
3. Amber czasami kłamie ...

Amber trafia do szpitala w czasie świąt Bożego Narodzenia. Dlaczego się tam znalazła, co się wydarzyło i dlaczego jest w śpiączce? Chociaż, niby jest w śpiączce, ale tak naprawdę to przecież ona sama próbuje znaleźć odpowiedzi na te pytania. A właściwie chyba jej ... dusza, jaźń, jestestwo? Czymkolwiek tego nie nazwiemy, nie zmienia to faktu, że to właśnie z jej perspektywy poznajemy całą historię. 

Czasami cofamy się o kilka dni, czyli do połowy grudnia i poznajemy stopniowo rodzinę Amber, pracę Amber, wydarzenia, które mogły mieć wpływ na pobyt w szpitalu. Czasem znienacka pojawiają się fragmenty pamiętnika dziesięciolatki. Czy to pamiętnik Amber? Jakie tajemnice skrywa i czy może mieć znaczenie dziś, po tylu latach? Jednocześnie śledzimy również to, co dzieje się w szpitalu, a wbrew pozorom dzieje się tam sporo. Amber jest odwiedzana przez różne osoby, głównie przez męża i siostrę. Czy coś jest między nimi? Czy ma to znaczenie? Czy oni wiedzą, co się stało?

Oj, niełatwo jest znaleźć odpowiedzi na te wszystkie pytania. Zwłaszcza, że autorka nie ułatwia zadania, serwując wiele twistów. Poszarpana narracja, przeskoki w czasie są jej narzędziem do wywoływania zamętu w głowie czytelnika. Wychodzi jej to dość dobrze, choć ja domyśliłam się kilu rzeczy wcześniej. 

Pochwalić muszę za to sposób kreowania bohaterów. Postaci są niejednoznaczne i gdy już, już, wydaje nam się, że o nich wszystko wiemy, nagle robią coś takiego, co sprawia, że zmieniamy o nich zdanie. Co więcej, jestem przekonana, że odrobina Amber czy Claire, kryje się w każdym z nas i sami nie wiemy, co by mogło się stać, gdybyśmy dopuścili je do głosu.

Z początku książka powoli się rozkręca, ale mniej więcej od połowy akcja zaczyna wciągać tak mocno, że trudno odłożyć lekturę na bok, żeby nie dowiedzieć się, jak się skończy. A kończy się ...

A nie, nie napiszę oczywiście, musicie sami przeczytać. Pod warunkiem, że lubicie nieszablonowe bohaterki, że lubicie 'zakręcone' powieści, że lubicie być zaskakiwani :)
18:59, maniaczytania , Książki
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 24 września 2017
Mroczne zakamarki - Kara Thomas


Małe, zwyczajne, amerykańskie miasteczko. Dziesięć lat przed obecnymi wydarzeniami wstrząsa nim fala zbrodni dokonanych przez seryjnego mordercę. Ofiarami są młode kobiety, wśród nich Lori. Lori była kuzynką Callie, przyjaciółki Tessy. To zresztą zeznania tych dwu ośmiolatek pomogły osadzić mordercę. Wszystko wydaje się więc być już dawno zakończone.

Po dziesięciu latach Tessa powraca do rodzinnego miejsca, by pożegnać się z umierającym ojcem. Tessa, którą sprawa "Potwora z Ohio" dotknęła dość mocno - ojciec trafił do więzienia za rozbój, jej starsza siostra uciekła z domu, matka ją porzuciła, te dziesięć lat spędziła u babci na Florydzie. Powrót jest trudny, zwłaszcza, że i Callie nie jest zbyt zadowolona z jej przyjazdu. Niestety wydarza się kolejna zbrodnia - ich dawna przyjaciółka szkolna - Ariel, zostaje znaleziona martwa. Wszystko wskazuje na 'robotę' Potwora z Ohio, ale przecież on siedzi w więzieniu ...

Tessa i Callie powoli uświadamiają sobie, że być może to, co wtedy zeznały, nie jest prawdą. Zaczynają przypominać sobie różne drobne rzeczy, które mogą mieć znaczenie i prowadzić prywatne śledztwo. Jak to śledztwo się skończy? Czy Potwór z Ohio powrócił? A może to naśladowca? Czy Lori rzeczywiście była ofiarą seryjnego mordercy? Co tak naprawdę odkryje Tessa? Na te pytania odpowiedzi znajdziecie w powieści.

Wybór młodziutkiej niedoświadczonej dziewczyny na główną bohaterkę, z której perspektywy śledzimy całą historię, był dość ryzykowny, ale moim zdaniem udany. Dzięki temu razem z nią odkrywamy kolejne tajemnice i sekrety. Podpowiedzi dawkowane są z wyczuciem i powieść do końca trzyma w napięciu.

To naprawdę świetny thriller - choć o samych zbrodniach jest bardzo mało. Wszystko rozgrywa się raczej w warstwie psychologicznej. Bardzo dobrze jest pokazane, jak jeden, pozornie drobny, błąd z przeszłości kładzie się cieniem na dalsze życie nie tylko tej osoby, która ten błąd popełniła, ale i wszystkich jej bliskich. Wykreowany klimat małego miasteczka, z którego młodzi chcą się wyrwać za naprawdę wszelką cenę, a starsi tkwią w nim siłą przyzwyczajenia. Nikt się nie chce wychylać, a jeśli trafi się zbrodnia, to wszyscy chcą szybko zamknąć śledztwo i zapomnieć o sprawie.

Dodatkowy plus za nieszablonowe rozwiązanie wątku drugoplanowego. Historia rodzinna Tessy spokojnie mogłaby mieć osobną powieść. Poszukiwanie własnej tożsamości, poczucie wspólnoty - to wszystko jest bardzo ważne, choć zazwyczaj o tym nie myślimy.

Jeśli lubicie thrillery, jeśli lubicie ten specyficzny klimat małych amerykańskich miasteczek, jeśli lubicie powieści, w których zło nie zawsze ma wykrzywioną złością obcą twarz - to jest lektura dla Was! Bardzo polecam!
14:14, maniaczytania
Link Dodaj komentarz »
sobota, 02 września 2017
Minihurtownia z ... wątkami biblijnymi (T. Lee, J. Saramago, H. Sienkiewicz)
W ramach próby nadrobienia kilometrowych ;) zaległości, wznawiam minihurtownie. Tym razem o trzech utworach z wątkami biblijnymi.



Na pierwszy ogień "Kain" noblisty Jose Saramago. Zacznę od tego, że autor ten ma dość specyficzny sposób pisania - nie pisze wielkich liter, chyba że zaczyna zdanie. Nawet imiona pisze małą. Nie zaskoczyło mnie to, bo czytałam "Miasto ślepców", ale jednak mnie to lekko irytowało.
Sama powieść - to taka minipowieść drogi - towarzyszymy Kainowi w jego włóczędze po tym, jak zabił brata i został wygnany. Podróż to w miejscu i czasie, bo autor 'rzuca' Kaina w sam środek różnych, znanych z kart Biblii wydarzeń - a to do Sodomy, gdy opuszcza ją Lot, a to każe mu być świadkiem składania ofiary przez Abrahama, a to rozmawia z budowniczymi wieży Babel, jest z innymi pod górą Synaj czekając na Mojżesza, wreszcie buduje z Noem arkę. Przy okazji Kain snuje rozważania i dyskutuje z innymi na temat natury Boga, wiary w słuszność jego działań i o tym, jaka jest natura człowieka. Rozważanie te są dość interesujące, ale lektura jest mocno bluźniercza, a chwilami bardzo wulgarna. Na pewno nie dla wszystkich. Ja się nie zarzekam, że już nic tego autora nie przeczytam, ale fanką nie będę.



Zupełnie inaczej ma się sprawa z Toscą Lee i jej "Królową Saby". Chociaż zachowało się mało źródeł historycznych potwierdzających tę historię, to powieść jest bardzo żywa i ciekawa. Bo autorka ma dar opowiadania i nadawania postaciom z dawnych czasów współczesnego rysu, który nie  jest irytujący i nie 'spłaszcza'. Pozwala za to zrozumieć, że w zasadzie wszystko już było, a emocje rządzące ludźmi są ponadczasowe. Jej nieograniczona wyobraźnia, świetny kilkuletni nieraz research, połączony z wizytami w opisywanych miejscach to mieszanka idealna.
Chociaż ta powieść nie dorównuje czytanemu przeze mnie wcześniej "Judaszowi" (to książka z absolutnego topu m ojej listy wszechczasów) tej samej autorki, to i tak ją Wam polecam. Poznacie historię jednego z najdawniejszych wielkich romansów. A to, co mnie zaskoczyło, to podana na końcu (w przypisach) informacja, że potomkowie Bilkis rządzili w Etiopii do 1974r.!


Na sam koniec trochę inaczej - zostawiam Wam link do tego króciutkiego dzieła naszego noblisty (jak najbardziej legalnie :))- poświęćcie troszkę swojego czasu, dosłownie 5 minut, a zadziwicie się, jak bardzo współcześnie to brzmi, wciąż będąc aktualnym ...

19:39, maniaczytania
Link Komentarze (2) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 111
| < Listopad 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30      
Zakładki:
0. Email
0. Wyzwania prowadzone przeze mnie
1a. Przeczytane
1b. 2012
1c. 2011
1g. Książkowe - blogi
1h. Książkowe - różne
2a. Stosikowe losowanie u Anny
2b. Wyzwanie - Projekt Nobliści
2c. Rosja w literaturze
2d. Francuska Kawiarenka Literacka
2e. Wyzwanie - Od zmierzchu do świtu
2f. Wyzwanie - Nagrody literackie
2g. Wyzwanie - Bracie, siostro, rodzino
2h. Wyzwanie - Amerykańskie Południe w literaturze
2i. Wyzwanie - Kraje nordyckie
2j. Wyzwanie - Literatura na peryferiach
2k. Wyzwanie - Kolorowe czytanie
2l. Wyzwanie - Podróże w czasie
Czas wolny
Domowe inspiracje
Filmy
Przepisy różne, osobiście przeze mnie wypróbowane
Ulubione
Ze szczególną rekomendacją
Tagi
Spis moli