czyli mania czytania i inne takie
poniedziałek, 26 stycznia 2009
Takie tam

Żeby nie było, że swojego zobowiązania nie dopełniam, to dziś dokonuję wpisu ( chociaż, żeby było raz w tygodniu - to i tak o dzień spóźniony).

Zapachniało u mnie wiosną od paru dni - zrobiło się cieplej, śnieg stopniał, ptaszki świergocą - więc powoli, powolutku zaczynam o porządkach wiosennych myśleć. Na razie myślę, zbieram różne informacje i porady i planuję. Ciekawe, jak mi to wyjdzie.

Po tej ostatniej chorobie ( do dziś jeszcze jakieś jej ostatki trwają) cierpię na jakąś niemoc - czytelniczą zwłaszcza. Męczę jakoś okrutnie "Bogowie łakną krwi" ( z wyzwania czytelniczego) , a poza tym czytam jeszcze "Kalamburkę" Małgorzaty Musierowicz ( to w ramach nadrobienia zaległości jeżycjadowych) . Może na wiosnę dostanę jakiegoś zapału?

Uuuch, oprócz czekających wciąż na napisanie recenzji książkowych z grudnia, w kolejce czekają jeszcze filmy do opisania, a sporo ciekawych ostatnio widziałam. Np. w sobotę "Miasto gniewu" - zdobywca Oscara jako najlepszy film, dający do myślenia bardzo, cały czas mi się po głowie kołacze - pozory mylą!

No dobra, na dziś koniec żali - trzeba się wreszcie zebrać i zacząć  te wpisy robić, nie? :)

 

23:07, maniaczytania , Ogólne
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 18 stycznia 2009
Wyzwanie czytelnicze

Czytam - to właściwie określa moją świadomość. Czytam wszędzie, gdzie się da i wszystko, co się da. Trzeba czytać rzeczy złe i słabe, żeby umieć odróżnić te dobre.

Niestety dopiero niedawno znalazłam w sieci wyzwania czytelnicze, które są ciekawym sposobem na dodatkową motywację do czytania. Niestety, bo przegapiłam dwa,w trzecim było już chyba za późno. Na szczęście udało mi się załapać na czwarte i mam nadzieję, że sprostam zobowiązaniu, które podjęłam.

To wyzwanie to "Podróże w czasie", czyli szeroko rozumiane książki historyczne, beletrystyka, popularno-naukowe, ważne, żeby były osadzone w danej epoce. Wyzwanie trwa do 30 kwietnia i w tym czasie trzeba przeczytać cztery książki i opublikować ich recenzje.

Długo się zastanawiałam, jakie książki wybrać, ale w końcu mi się udało i chyba póki co nie będę tego wyboru zmieniać.

Są to książki, które od dawna gdzieś tam wokół mnie krążyły, ale nigdy wcześniej nie udało mi się ich przeczytać, a oto ich tytuły:

- Imię róży - Umberto Eco

- Brühl - Józef Ignacy Kraszewski

- Bogowie łakną krwi - Anatol France

- Oddział chorych na raka - Aleksander Sołżenicyn

 

Muszę się wziąć za nie, bo póki co, stycznia już połowa, a ja dopiero zaczęłam pierwszą z nich - Bogowie łakną krwi - recenzja wkrótce :)

 

sobota, 17 stycznia 2009
Klub miłośników Jane Austen- Kay Fowler

Bardzo lubię Jane Austen - chociaż po prawdzie, to udało mi się przeczytać tylko trzy jej powieści: "Dumę i uprzedzenie", "Perswazje" i "Opactwo Northanger". Reszta czeka w kolejce. Za to wszystkie obejrzałam w wersjach filmowych lub serialowych, mniej lub bardziej udanych. Z wielką przyjemnością obejrzałam więc również film "Rozważni i romantyczni - Klub miłośników Jane Austen", a później zauroczona filmem sięgnęłam po książkę.

Akcja książki toczy się w Kalifornii, obserwujemy kilka spotkań grupki miłośników Jane Austen, którzy spotykają się, żeby porozmawiać o jej książkach. Każde spotkanie poświęcone jest jednej powieści. Grupa - klub stworzona została właściwie po to, by jednej z bohaterek - Sylvii, zająć czymś myśli, po tym, jak zostawił ją mąż Daniel. W grupie, oprócz Sylvii, mamy pięć osób ( żeby było tyle osób, ile powieści Austen) - jej najlepszą przyjaciółkę- samotną hodowcę psów Jocelyn, córkę Sylvii - lesbijkę Allegrę, znajomą wszystkich Bernadette, nauczycielkę francuskiego Prudie i przypadkowo poznanego przez Jocelyn Grigga, fana literatury sci-fi.

Klub spotyka się raz w miesiącu, w międzyczasie bohaterowie przeżywają różne sytuacje, które potem mają znaczny wpływ na ich odbiór postaci z kart powieści Jane Austen. Bardzo ciekawe są te ich dyskusje zresztą, można samemu inaczej spojrzeć na Austen.

Na końcu książki znajdziemy również wykaz z krótkim opisem powieści Jane Austen, jak również bardzo ciekawe fragmenty jej korespondencji oraz recenzji jej współczesnych po nam współczesne.

Ogólnie, książka bardzo przyjemna, ciepła, pozytywnie nastrajająca, ale głównie jednak dla wielbicieli Austen.

Przy okazji nie mogę nie wspomnieć, jak absolutnym majstersztykiem jest dla mnie to, co zrobiła reżyserka filmu (równocześnie scenarzystka) Robin Swicord - wyciągnęła z powieści takie drobinki prawdziwe i rozwinęła je tak niesamowicie, cały czas pozostając w klimacie i treści książki. Bardzo wielu rzeczy z filmu nie było w książce, ale dodano je naprawdę z dużym wyczuciem - zwłaszcza świetny jest ( chociaż to akurat w dodatkach - scenach usuniętych) motyw zemsty Allegry na kochance, która ją wykorzystała ;)- nawiązujący do "Perswazji".

Polecam i książkę i film, choć sama nie wiem, w jakiej kolejności :)

 

Wirusy

No niestety, dopadły mnie. Jestem totalnie zakatarzona, w głowie mi huczy, nie mam siły ruszyć ręką, a do tego jeszcze zatkało mi się ucho. Czuję się okropnie. Wszystko rozwinęło się właściwie w jeden wczorajszy dzień.

Od pani w aptece, do której dziś pojechałam, by uzupełnić braki w apteczce domowej, dowiedziałam się, że niestety jest jakaś duża fala zachorowań. Pozostaje mieć nadzieję, że jak mnie już teraz wzięło, to do wiosny już da spokój, oby!

15:12, maniaczytania , Ogólne
Link Komentarze (1) »
sobota, 10 stycznia 2009
Kinomaniaczka ?

Odkąd pamiętam zawsze lubiłam oglądać filmy i chodzić do kina. W mojej miejscowości było takie małe kino, do którego często zaprowadzano nas całymi klasami na oglądanie ekranizacji lektur oraz dzieł o słusznej linii politycznej. Chodziłam tam też czasem ze znajomymi lub ... chłopakiem :) Pamiętam jednak, że denerwowałam się wtedy, że w sumie to przeszkadza mi towarzystwo i najczęściej jednak chodziłam sama.

Chodzeniu do kina w tamtych czasach ( lata 80-te) towarzyszył też spory dreszczyk emocji - zwłaszcza wtedy, gdy stojąc w kolejce ( a kolejki bywały ogromne) zastanawiałam się, czy uda mi się wślizgnąć jakoś sprytnie na seans dozwolony od lat 15 lub 18. Do dziś zapadły mi w pamięć właśnie takie seanse - "Piramida strachu" i "Niesamowity jeździec", od którego zaczęła się moja miłość do Clinta Eastwooda.

Pamiętam też "E.T.", na którego udało nam się jakoś sprytnie wejść mimo braku wystarczającej liczby biletów, bo mama powiedziała kasjerce, żeby ta sprzedała jej bilet bez miejsca, a mama będzie nas trzymać na kolanach.

Niestety wraz z upadkiem komuny, upadło i kino. Były jeszcze jakieś próby reanimacji, ale dzisiaj nie ma już kina w moim mieście rodzinnym.

Ale jak byłam w liceum, właśnie po upadku kina - nastąpiła era wideo :) Pierwsze wypożyczalnie, często z pirackimi kopiami i mnóstwo filmów obejrzanych w domu i u znajomych.

Kiedy na studia wyjechałam do dużego wojewódzkiego miasta, ucieszyłam się, że wreszcie będę mogła znów chodzić do kina, bo i kin w tym mieście był duży wybór. Lata studenckie, to największy rozkwit mojego kinomaniactwa - w kinie bywałam po kilka razy w tygodniu, kupowałam namiętnie miesięczniki filmowe.

W międzyczasie zaczęła się era kinopleksów. Na początku dość sceptycznie do nich podchodziłam, ale z czasem je polubiłam. Jednym z fajniejszych, w jakich byłam, jest "Kinepolis" w Poznaniu ( w którym przez chwilę mieszkałam po studiach).

Dlaczego o tym wszystkim piszę?

- Bo odkąd zostałam mamą, coraz rzadziej chodzę do kina, chociaż cieszę się, że niedługo będę mogła wreszcie zupełnie bez skrępowania chodzić do kina z moim dzieckiem na filmy dziecięce :)

- Bo nie chcę zapomnieć uroku kina i filmów, nie chcę zapomnieć tego, że to lubię i jak to się zaczęło,

- Bo powoli wracam do oglądania fajnych filmów, powoli znajduję na nie wreszcie czas i powoli nadganiam kilkuletnie zaległości.

 

Kocham kino!

| < Lipiec 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          
Zakładki:
0. Email
0. Wyzwania prowadzone przeze mnie
1a. Przeczytane
1b. 2012
1c. 2011
1g. Książkowe - blogi
1h. Książkowe - różne
2a. Stosikowe losowanie u Anny
2b. Wyzwanie - Projekt Nobliści
2c. Rosja w literaturze
2d. Francuska Kawiarenka Literacka
2e. Wyzwanie - Od zmierzchu do świtu
2f. Wyzwanie - Nagrody literackie
2g. Wyzwanie - Bracie, siostro, rodzino
2h. Wyzwanie - Amerykańskie Południe w literaturze
2i. Wyzwanie - Kraje nordyckie
2j. Wyzwanie - Literatura na peryferiach
2k. Wyzwanie - Kolorowe czytanie
2l. Wyzwanie - Podróże w czasie
Czas wolny
Domowe inspiracje
Filmy
Przepisy różne, osobiście przeze mnie wypróbowane
Ulubione
Ze szczególną rekomendacją
Tagi
Spis moli