czyli mania czytania i inne takie
czwartek, 24 grudnia 2015
Cudownych Świąt!
Pięknych, zdrowych, pogodnych,
z miłością w sercu i w przyjaznej atmosferze,
pachnących choinką, pierniczkami, świątecznymi specjałami,
kolorowych od bombek i papieru kryjącego prezenty,


po prostu - Cudownych Świąt Bożego Narodzenia!
12:22, maniaczytania
Link Komentarze (4) »
poniedziałek, 30 listopada 2015
Podsumowanie października
Późno bardzo, listopad mnie trochę 'podłamał' ... Nic to, na szczęście dziś się kończy, a jutro przychodzi mój ulubiony miesiąc - trzeba wziąć się w garść.

To tylko jeszcze podsumujmy październik, choć zaraz i listopad trzeba będzie ;)

Czytelniczo 

Słabo bardzo - tylko 4 książki (chociaż na dwie pierwsze to słowo książka zbyt duże ;) ):

1. "What Christmas is as We Grow Old" Charles Dickens - w ramach TWC (będzie niedługo, heh, podsumowanie łączne za wrzesień i październik);

2. "Słowik i róża" Oscar Wilde - również w ramach TWC;

3. "Coś dobrego" Wendy Francis - czytadełko, przyjemne, ale nie do końca spełniające swoją rolę "otulającej lektury";

4. "Księżyc myśliwych" Katarzyna Krenz, Julita Bielak - o niej niedługo, bo to chyba jedna z tych książek, które bardzo kradną myśli, wślizgują się w serce, kandydatka na książkę roku!


Na blogu opisałam tylko jedną tegoroczną lekturę.

 
Nowy nabytek:

- "Z grubsza Wenus" Anna Fryczkowska - nowa seria "kioskowa" ;)

Filmowo:
najsłabiej* - tylko 9 filmów, 2 DVD, a pozostałe 7 w telewizji. Najlepszego znów brak, ale jeden mi zapadł w pamięć, bo bardzo mi się podobał - "Dom Latających Sztyletów" - to piękna opowieść, typowo azjatycka - niespieszna, delikatna, ale i brutalna.

* Czas wyjaśnić, dlaczego ten miesiąc był tak słaby pod względem książkowym i filmowym ;) Bo za to był cudowny muzycznie! Październik to była prawdziwa uczta - konkurs chopinowski, który śledziłam prawie w całości. Albo w TV, albo w radio. Wysłuchałam prawie wszystkich występów - a było czego słuchać - ok. 80 recitali w I etapie, ok. 40 w II, 20 w III i 'creme de la creme' - 10 koncertów finałowych. I cieszę się niezmiernie, że zwycięzca, Seung-Jin Cho, od początku w zasadzie był w gronie moich faworytów (a w finałowej dziesiątce miałam tylko troje), a muszę się przyznać, że byłam bardzo skrupulatna i w każdym etapie miałam karteczki z plusikami, minusami, kółeczkami ;) Swoją klasę potwierdził na koncercie laureatów, na którym zagrał na samym końcu ( a trzeba wiedzieć, że wyniki ogłoszono bardzo późno poprzedniego dnia - ok. północy) po wielu straasznie długich i co tu kryć - nudnych, przemowach wszystkich prawie zaproszonych oficjeli - była już znowu prawie północ - a on zagrał przecudownie koncert fortepianowy e-moll, a potem na bis - ogniście i z werwą - wzorcowo po prostu - Poloneza As-dur :) Ech, szkoda, że trzeba teraz czekać kolejne 5 lat ...



21:26, maniaczytania
Link Dodaj komentarz »
piątek, 13 listopada 2015
Wyniki konkursu, czyli piątek 13-tego dla kogoś będzie szczęśliwy :)
Najmocniej przepraszam za spóźnienie, nałożyło się na to kilka rzeczy, tak czy owak zwycięzca, a właściwie zwyciężczyni została wybrana :)

Jest nią Caitri, tudzież I.love.impala.67

Wygrało bowiem zdanie najbardziej absurdalne i nie mówiące nic o końcu, zaniechaniu, pożegnaniu. Bo choć nosiłam przez moment z myślami, by zaniechać ;), to jednak się mnie tak szybko nie pozbędziecie ;)


Caitri - poproszę o adres na maila: maniaczytania@gazeta.pl, a wszystkim uczestniczkom i uczestnikom dziękuję za odpowiedzi - mam nadzieję, że szukanie właściwej książki było dla Was zabawą :)
19:02, maniaczytania
Link Komentarze (1) »
niedziela, 08 listopada 2015
Tysiąc drzewek pomarańczowych - Kathryn Harrison


Trochę mi się splotły dwie historyczne powieści wydane w tym roku przez wydawnictwo Marginesy - w "Lodach dla królowej" nie pojawia się co prawda jedna z bohaterek tej książki - Maria Luisa, ale tam występują jej rodzice i stryj - Król Słońce Ludwik XIV.

Niestety losy jego bratanicy nie potoczą się tak cudownie, jak było na jego dworze. Maria Luisa zostaje wydana za króla Hiszpanii, wyprawiona do Madrytu i ma spełnić najważniejszą z powinności każdej królowej - dać następcę tronu. To się jednak nie udaje, po wielokroć, zaczyna się więc szukanie winnych. A gdzie najłatwiej ich znaleźć w kraju rządzonym przez nadmierną religijność (osobliwe przywiązanie króla do relikwii) i Świętą Inkwizycję?

I tu główny wątek tej powieści- historia córki hodowcy jedwabników zaczyna wybrzmiewać pełnym głosem. Francisca zostaje oskarżona o czary, jest jedną z wielu, ale to jej losy najmocniej związane były z dworem królewskim przez matkę, która przez pewien czas była mamką króla. Stopniowo poznajemy jej dzieciństwo, przepięknie snute wątki opowieści o produkcji jedwabiu, naznaczone konfliktem dziadka przywiązanego do tradycji oraz ojca, który wiecznie poszukiwał nowych, lepszych metod. Mamy tragedię dziewczynki, gdy opuściła ją matka, by udać się na dwór. Powoli odkrywamy jej grzechy, jej przekorną zbuntowaną naturę i jej wielką namiętność, najpierw do uczenia się pisma, później do tego, który tego pisma ją uczył.

Dwa główne wątki splatają się, mijają, przechodzą mimo. Dwie młode kobiety bez żadnego wpływu na swój los. Dwie kobiety, które pragnęły tego samego - miłości, szczęśliwego spokojnego dobrego życia, chociaż wywodziły się z dwóch odmiennych światów. Obie czeka tragiczny koniec- czy są gotowe się z nim pogodzić?

Niezwykle smutna, przesycona nieuchronnością śmierci, kary jest powieść Amerykanki. Snuje ją powoli jakby tkała jedwabny materiał - delikatnie, żeby nie urwać, nie splątać nici. Bohaterów przedstawia obiektywnie, sami musimy sobie odpowiedzieć na pytanie, czy byli dobrzy, czy źli. Przyznam, że właściwie ani jeden bohater nie zdobył mojej sympatii. Wszyscy, albo mieli dobre intencje, ale źle czynili, albo już i motywacja ich była zła. Chyba jedyną prawdziwie dobrą, bezinteresowną osobą była matka Franciski.

Autorka bardzo naturalistycznie opisuje przedstawiany świat, co pasuje do powieści rozgrywającej się w iberyjskim kręgu kulturowym. Jednak dla mnie czytanie o tym bywa trudne, musiałam robić sobie przerwy dla zaczerpnięcia oddechu po tych wszystkich torturach, ciemnych śmierdzących lochach Inkwizycji czy dusznych przepojonych wonią strachu, żądzy i krwi pałacowych komnatach.

Jeśli ciekawią Was losy hiszpańskich władców, jeśli lubicie niejednoznacznych bohaterów, to jest powieść dla Was - polecam!
19:37, maniaczytania , Książki
Link Dodaj komentarz »
środa, 28 października 2015
Urodziny z konkursem :)
Tradycji musi stać się zadość, więc urodzinowy wpis jak zwykle mocno spóźniony!

I tym razem znowu będzie krótko - cieszę się, że mnie wciąż czytacie i komentujecie. Dziękuję Wam za to bardzo! Życzcie mi spokoju :)


Jak urodziny, to i prezenty!

Od 3 lat oprócz konkursu przyznaję swoją własną prywatną nagrodę Maniiczytania :) dla innych blogerek i blogerów, uzasadnianą bardzo różnie (kryteria całkowicie prywatne, subiektywne i emocjonalne ;) ).
Poprzednie laureatki to: Guciamal, autorka bloga Moje podróże, Ania z bloga Przeczytałam książkę i Iza z Filetów z Izydora.
W tym roku nagroda -którą jest książka "Razem będzie lepiej" Jojo Moyes - trafia do Momarty z bloga Absolutnie nieperfekcyjna,
A za co? Za to, że jej wpisy zawsze trafiają w sedno, za to, że skłaniają do myślenia, za to, że wpisy o rodzicielstwie - przez pryzmat książek oczywiście - czasem bolą. Za to, że mamy tak wiele wspólnego - chociażby wiek młodzieńczy ;) I za to, że również w 'realu' bardzo szybko znalazłyśmy porozumienie :) Szkoda, że mieszkasz tak daleko! :)

A teraz konkurs! Długo myślałam, jaki wymyśleć temat, ale chyba w końcu mam ;) Nie będzie trudny, ale będzie wymagał orientowania się w cyferkach i literkach ;)

Znajdź datę opublikowania mojej pierwszej recenzji książkowej na blogu. Dzień - to numer książki z Twojej biblioteczki. Miesiąc to numer strony. Pierwsza i ostatnia cyfra roku stworzą liczbę - ta liczba to numer linijki na tej stronie. Napisz mi zdanie z tej linijki. Zdanie, które będzie najbardziej do mnie pasowało lub najbardziej mnie wzruszy czy rozbawi zostanie nagrodzone!

Można te zdania pisać tu w komentarzu, na FB, w mailu na adres: maniaczytania@gazeta.pl.

Czasu jest dużo, bo do 10 listopada, a nagroda to książka oczywiście, o której wkrótce Wam napiszę :)



Zasady konkursu

  1. Organizatorem konkursu jestem ja, czyli Maniaczytania.
  2. Nagrodą w konkursie jest książka: "Zbrodnia w szkarłacie" Katarzyny Kwiatkowskiej.
  3. Zgłoszenia konkursowe można przesyłać mailem na adres: maniaczytania@gazeta.pl, zostawiać w komentarzach pod wpisem konkursowym do 10 listopada do godz. 24.00 lub na profilu "Maniaczytania" na FB.
  4. Wyniki konkursu zostaną ogłoszone 11 listopada.
  5. Zwycięzcy konkursu będą mieli 5 dni od momentu ogłoszenia wyników na podanie adresu do wysyłki nagrody.


Świętujcie ze mną siódme urodziny i zapraszam gorąco do udziału w konkursie!
20:53, maniaczytania
Link Komentarze (10) »
niedziela, 25 października 2015
Pióro i Pazur 2015


W poprzedni weekend miała miejsce kolejna edycja Festiwalu Literatury Kobiet w Siedlcach. Festiwalu zainicjowanego przez pisarkę Mariolę Zaczyńską. Mam nadzieję, że kiedyś w końcu tam dotrę i uda mi się wziąć udział w ciekawych spotkaniach, panelach dyskusyjnych oraz gali wręczenia nagród :)

Nagrody za książki wydane w 2014 były zaś następujące:

Nagrody Jury:

Pióro - Sabina Waszut "Rozdroża"
Pazur - Magdalena Zimny-Louis "Kilka przypadków szczęśliwych"

Nagrody Czytelniczek:

Pióro - Ałbena Grabowska "Stulecie Winnych. Ci, którzy przeżyli"
Pazur - Danuta Noszczyńska "Harpia"

Nagroda blogerek polonijnych "Książka bez granic":

Katarzyna Zyskowska-Ignaciak "Ty jesteś moje imię"

Nagroda blogerów "Złota Zakładka" w kategorii "Najlepsza literatura kobieca":

Grażyna Jeromin-Gałuszka "Długie lato w Magnolii"


Więcej informacji oraz tytuły wszystkich nominowanych do nagród książek znajdziecie na stronie festiwalu. A być może jeszcze dziś uda mi się podać wyniki blogerskiego głosowania w pozostałych kategoriach Złotej Zakładki - wręczono je wczoraj na Targach Książki w Krakowie.

09:41, maniaczytania
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 19 października 2015
Bajki, które zdarzyły się naprawdę - Anna Moczulska


Anna Moczulska prowadzi bardzo interesującego bloga - Kobiety i historia, na którego zaglądam już od jakiegoś czasu. Mnóstwo ciekawych wpisów o bardziej lub mniej znanych bohaterkach, do tego zdjęcia - czegóż chcieć więcej? Może tego, żeby w postaci tomiku leżało sobie gdzieś na półce tak, żeby w każdej chwili można sobie było zajrzeć, poczytać :)
Na szczęście nie tylko ja miałam taki pomysł i dzięki temu możemy cieszyć się pierwszą książką. Celowo piszę "pierwszą", bo jestem przekonana, że to nie jest ostatnie słowo autorki!

Doboru bohaterek dokonano według specjalnego klucza. Klucza bajkowego, bo któraż z małych dziewczynek nie marzyła o tym, żeby być królewną albo chociaż księżniczką? Czy, gdyby to marzenie się spełniło, czekałoby nas wieczne szczęście czy wprost przeciwnie? To próbuje pokazać A. Moczulska na przykładzie tych słynnych kobiet.

Na początku mamy historie czterech Kopciuszków - Elżbiety Rakuszanki - matki królów, carycy Katarzyny I, angielskiej guwernantki Anny Leonowens i austriackiej arcyksiężnej bez żadnych praw Zofii Chotek.
Później są trzy Śpiące Królewny - trzy Jagiellonki, córki Zygmunta Starego i królowej Bony, siostry Zygmunta Augusta - Anna, Katarzyna (moja ulubiona* królewna) i Zofia - wszystkie mądre, wykształcone (Zofia - to prawdziwie dobrane imię!).
Kolejny rozdział to Księżniczki na ziarnku grochu - Jane Grey, Teresa Kunegunda Sobieska, Karolina Matylda Hanowerska, Eliza Radziwiłłówna i Stefania Klotylda Koburg. Następnie Piękne i Bestie - nieszczęsna Klara Zach i Kazimierz Wielki, Joanna Szalona i Filip Piękny, Maria Tudor i jej ojciec Henryk VIII, mąż i siostra, Sydonia von Borck i Ernest Ludwik Piękny oraz Joanna Grudzińska i znienawidzony przez Polaków Konstanty Romanow.
A na końcu poznajemy Królewny Śnieżki ze złymi 'macochami': Halszkę z Ostroga i Beatę Łaską**, Barbarę Radziwiłłównę i Bonę Sforzę, a także Elżbietę Sissi Bawarską i Zofię Wittelsbach.

Ale jeśli myślicie, że są to 'drętwe' suche życiorysy z datami ważniejszych wydarzeń, to grubo się mylicie! To świetnie napisane, żywym, czasem bardzo potocznym, współczesnym językiem, opowieści. Pełne mnóstwa ciekawostek, anegdot, ale też i domysłów autorki. Zresztą 'czuć' bardzo, kiedy obdarza ona swoje bohaterki sympatią, a kiedy wprost przeciwnie, niektórych bohaterów oskarża, innych próbuje usprawiedliwić - można się z nią zgadzać lub nie, ale dzięki temu postacie nie pozostawią Was obojętnymi.

O właśnie, muszę się do czegoś przyznać - Moczulska ma wielki dar - tak bardzo 'uczłowiecza' wybrane przez siebie kobiety, że wzbudziły one we mnie całą gamę uczuć. Kilka mnie bardzo irytowało, kilka rozgniewało, kilka bardzo chciałabym poznać, kilka wzruszyło. Losy jednej, córki Jana III Sobieskiego i królowej Marysieńki, sprawiły, że musiałam książkę odłożyć, żeby powstrzymać łzy ...

Ech, żeby nauczyciele historii umieli tak opowiadać, jak autorka! Lekcje nigdy nie byłyby nudne :)

Miłym dodatkiem są zdjęcia i wizerunki prawie wszystkich bohaterów oraz bibliografia, gdybyśmy chcieli poszerzyć swoją wiedzę.

Ode mnie dodatkowy plus - lokalny :) Otóż jedna z bohaterek, piękna i dumna Sydonia von Borck, pochodziła z moich rodzinnych strona. Jest ona chyba raczej mało znana, a przecież to jedna z ostatnich spalonych na stosie czarownic (po śmierci na szczęście, choć gwałtownej - przez ścięcie). Obraz, który jest i w książce, z jej przepiękną podobizną, zdobił ściany kawiarni Sydonia, do której chodziłam w dzieciństwie :)

Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej, również o innych postaciach, koniecznie zajrzyjcie do książki! Zaglądajcie również na bloga pani Anny - Kobiety i historia.


* ulubiona królewna, bo bohaterka mojej ulubionej powieści z dzieciństwa - "Czterej królowie Katarzyny" Małgorzaty Duczmal. Swoją drogą w dobie tak wielkiej popularności powieści historycznych o Tudorach ;), aż prosi się o jej wznowienie  - Polacy nie gorsi, a historia Jagiellonów jest równie, o ile nie bardziej interesująca!
** historia Halszki oraz jej matki - pięknej Beaty jest również jednym z wątków tej znakomitej wspomnianej przeze mnie książki M. Duczmal. Gdy o nich czytałam teraz, czułam się jakbym spotkała dawno niewidziane znajome :)

20:04, maniaczytania , Książki
Link Komentarze (2) »
niedziela, 04 października 2015
Podsumowanie września
Tym razem zdążyłam :)

Czytelniczo 

Lepiej niż miesiąc temu - 8 książek


1. "Szkoła latania" Sylwia Trojanowska - recenzja już wkrótce, a teraz na szybko - świetna powieść nie tylko dla młodzieży, bardzo mi się podobała!

2. "Tytus, Romek i A'tomek w bitwie warszawskiej 1920r." Papcio Chmiel - wielka księga komiksowa, przeczytana wspólnie z MC;

3. "Klub filmowy" David Gilmour - książka, która jest wyzwaniem dla rodziców - trzeba się zmierzyć, i to bardzo!, z wzorem wychowania, jaki funkcjonuje ogólnie, ale troszkę więcej na jej temat już niedługo we wrześniowym podsumowaniu TWC :)

4. "Bajki, które zdarzyły się naprawdę" Anna Moczulska - o niej też już niedługo, bo jest bardzo warta szerokiej reklamy! Żeby nauczyciele historii w ten sposób ją nam opowiadali :)

5. "450 stron" Patrycja Gryciuk - kryminał, choć nietypowy;

6. "Przepis na święta" Debbie Macomber - więcej w ramach TWC;

7. "Tysiąc drzewek pomarańczowych" Kathryn Harrison - powieść historyczna, o dwóch młodych kobietach, których losy gdzieś tam się splotły, choć nie do końca bezpośrednio; muszę jeszcze 'dojrzeć' chwilę do jej opisania;

8. "Polak potrafi, Polka też" Jan Wróbel, Ewa Wróbel - świetna książka, każda szkolna biblioteka powinna ją mieć, a co tam - niech będzie w każdym polskim domu - bo zawsze warto dumnym być z osiągnięć innych krajan - autorzy nam o tym przypominają - a kogo nam przedstawiają opiszę już niedługo w recenzji :)


Na blogu opisałam sześć tegorocznych lektury

 
Nowe nabytki - po miesiącu bez kupowania - są:

- "Hej, Jędrek! Gdzie moja forsa?" Rafał Skarżycki - druga część cyklu, MC pierwszą dostał w szkole za wyniki w nauce;

a teraz moje szaleństwo ;) - nie mogłam się oprzeć tej sławnej biedronkowej promocji - "Kup 2, trzecia za grosz" ;) :
- "Przygody Hucka Finna" Mark Twain - jedyna dla MC,
- "Srebrna dziewczyna" Elin Hilderbrand
- "Powrót na wyspę" Elin Hilderbrand
- "Zanim się pojawiłeś" Jojo Moyes
- "Klub porcelanowej filiżanki" Vanessa Green
- "Poszukiwany Colin Firth" Mia March

Elin Hilderbrand brałam w ciemno, jej "Piękny dzień" ogromnie mi się podobał! Ostatnie trzy to powieści z serii "Leniwa niedziela" - Jojo Moyes po "Razem będzie lepiej" też biorę w ciemno, Mię March poznałam w "Klubie filmowym Meryl Streep" i było to udane spotkanie, a trzecia jakoś tak wydała mi się sympatyczna i "otulająca" *

Filmowo
duuużo słabiej - tylko 12 filmów, ale i tak ze swoistym rekordem bo aż 3 w kinie (!), pozostałe 9 w telewizji. Najlepszego znów nie było, ale bardzo się cieszę, że większość z nich obejrzałam z MC, w tym "Siedmiu wspaniałych", czyli absolutny klasyk (i da się oglądać - tak to jest z ponadczasowymi historiami oraz świetnymi aktorami).

A wrzesień upłynął jakoś tak ... szybko i niespodziewanie :) Trzeba było wdrożyć nową rutynę roku szkolnego i to zajmowało głównie mój czas. A, poniżej wykaz lektur na ten rok (5 klasa), obiecany w poprzednim podsumowaniu, bardzo ubogi moim zdaniem, ale mam nadzieję, że coś jeszcze pani dorzuci:
- "Charlie i fabryka czekolady" Roald Dahl
- "Chłopcy z Placu Broni" Ferenc Molnar
- "Bracia Lwie Serce" Astrid Lindgren
- "W pustyni i w puszczy" Henryk Sienkiewicz

Hmm, dwie jeszcze z moich czasów :) Tego Nemeczka już bym ich darowała jako lekturę obowiązkową ... A Wy?


Jeszcze jedna ważna informacja - październik to miesiąc blogowych urodzin - będzie konkurs! :)


* "otulające" lektury - to sformułowanie mignęło mi gdzieś na FB, na profilu któregoś z wydawnictw i bardzo mi się spodobało, teraz będę go używać na określenie tych książek, które mają ciepłą atmosferę, skutecznie pozwalają choć na chwilę zapomnieć o problemach i mają bohaterów, z którymi chcielibyśmy się zaprzyjaźnić :)

16:43, maniaczytania , Podsumowania
Link Komentarze (1) »
wtorek, 29 września 2015
Sekret Sonji - Asa Hellberg


Pod koniec ubiegłego roku przeczytałam książkę "Ostatnia wola Sonji" z przepiękną okładką, która kryła równie piękne przesłanie - na nic w życiu nigdy nie jest za późno, zawsze można coś zmienić, trzeba tylko się odważyć!

Oczywiście głównym bohaterkom było łatwiej choćby ze względu na to, ze otrzymały spadek po przyjaciółce, tytułowej Sonji. Spadek nie dotyczył jednak jedynie pieniędzy, ale również pewnych nieruchomości poza Szwecją, co wiązało się z przeprowadzką. Każda z trzech bohaterek w dojrzałym wieku postanowiła go przyjąć z całym dobrodziejstwem inwentarza i tak się skończyła część pierwsza. Teraz mamy kolejną, w której możemy podejrzeć ich dalsze losy i sprawdzić, jak im się ułożyło to nowe życie. Odwiedzimy Susanne w jej hotelu w Londynie, Maggan i jej paryską restaurację oraz Rebeckę i jej piękną willę na Majorce, willę, która ma stać się przystanią dla samotnych matek.

Ale na horyzoncie pojawiają się również nowi bohaterowie - rozwiedziony Benny, kucharz z hotelu Susanne, który przyjeżdża do Paryża na szkolenie w restauracji Maggan; Julie - Angielka na krótkich wakacjach, która mieszka w tej samej paryskiej kamienicy, samotna, po wielu zawodach miłosnych woli się nie angażować. Czy ich spotkanie jest przypadkowe, czy połączy ich trwałe uczucie? W jaki sposób ich losy połączą się z losami trzech przyjaciółek?

To jeszcze nie wszystko - mamy jeszcze jedną ciekawą parę - dziennikarkę Kicki oraz fotografa Fredrika - 'dziewczyny' zatrudniają ich do pomocy nad redakcją książki o Sonji autorstwa Maggan. Muszą oni przeprowadzić małe śledztwo i dowiedzieć się czegoś więcej o kilku latach z młodości Sonji, latach, gdy przyjaciółki straciły ją z oczu, a ona nigdy im o nich nie opowiadała. Sytuację dodatkowo utrudnia to, że dawno temu Fredrik i Kicki byli parą, a rozstali się dość burzliwie. Jak ułoży się ich współpraca? Jaki tytułowy sekret skrywa przeszłość? Co łączyło Sonję z prezydentem Francji? Czy rzeczywiście życie Sonji było zawsze lekkie, łatwe i przyjemne?

Asa Hellberg ponownie w bardzo ciepły sposób opisuje życie bohaterek, które rzadko spotyka się w literaturze - dojrzałe panie w wieku dość zaawansowanym. Ponownie podkreśla, jak dużą rolę w życiu odgrywają wartości takie, jak przyjaźń, poleganie na innych, zwłaszcza w trudnych chwilach, ale także odrobina szaleństwa i otwarcia na zmiany. Jak w pierwszej części, tak i w tej porusza również dużo poważniejsze tematy - ciężka choroba, lęk przed utratą kobiecości, aborcja, porzucenie dziecka, długotrwałe kłamstwo w rodzinie, kwestie 'drobnych' oszustw i zaufania w związku.

To nie jest z pewnością wybitna powieść, światem literackim raczej nie wstrząsa, nawet nie próbuje. Ale jeśli jesteście na rozdrożu, potrzebujecie pociechy lub choćby chwilowej ucieczki od swoich problemów - to myślę, że obydwie powieści będą bardzo dobrym wyborem.
Tagi: Hellberg
19:48, maniaczytania , Książki
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 27 września 2015
Świętujcie ze mną i ...
z wyzwaniem Popularna klasyka, która we wrześniu skończyła pięć lat! Kto by pomyślał, że wyzwanie będzie trwało tyle czasu, wciąż dołączają nowi uczestnicy, a recenzji jest już ponad pół tysiąca!!!

Zapraszam na podsumowanie piątego roku, zapraszam do czytania, komentowania, a także do dołączania do nas!
17:10, maniaczytania
Link Dodaj komentarz »
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 55
| < Kwiecień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
Zakładki:
0. Email
0. Wyzwania prowadzone przeze mnie
1a. Przeczytane
1b. 2012
1c. 2011
1g. Książkowe - blogi
1h. Książkowe - różne
2a. Stosikowe losowanie u Anny
2b. Wyzwanie - Projekt Nobliści
2c. Rosja w literaturze
2d. Francuska Kawiarenka Literacka
2e. Wyzwanie - Od zmierzchu do świtu
2f. Wyzwanie - Nagrody literackie
2g. Wyzwanie - Bracie, siostro, rodzino
2h. Wyzwanie - Amerykańskie Południe w literaturze
2i. Wyzwanie - Kraje nordyckie
2j. Wyzwanie - Literatura na peryferiach
2k. Wyzwanie - Kolorowe czytanie
2l. Wyzwanie - Podróże w czasie
Czas wolny
Domowe inspiracje
Filmy
Przepisy różne, osobiście przeze mnie wypróbowane
Ulubione
Ze szczególną rekomendacją
Tagi
Spis moli