czyli mania czytania i inne takie
środa, 29 lutego 2012
Pałac lodowy - Tarjei Vesaas


Książka przeczytana w ramach klubu dyskusyjnego na blogu Czytanki.anki. Wzięłam w nim udział pierwszy raz, ale mam nadzieję, że nie ostatni :)

"Pałac lodowy" to dość krótka książeczka, ale nie dałam rady szybko jej przeczytać. Moje pierwsze odczucia były raczej nieprzychylne, to było bardziej rozczarowanie. Teraz, po dyskusji i kilku przemyśleniach, zaczęłam ją doceniać, ale raczej nie będzie należała do moich ulubionych.

Siss i Unn - dwie koleżanki z klasy, dwie jedenastolatki. Bardzo się różnią - Siss jest duszą towarzystwa, najpopularniejszą koleżanką, mieszka z rodzicami; Unn stoi zawsze na uboczu, jest nieśmiała czy harda?, o jej rodzicach wiemy niewiele, po śmierci mamy zamieszkała z ciotką i jest nowa w szkole. Pewnego dnia Unn zaprosi Siss do siebie, a to spotkanie spowoduje w niewielkiej społeczności duże zmiany.
Wielką rolę odgrywa tu przyroda z naprawdę fascynującymi opisami, przede wszystkim tytułowego pałacu lodowego, czyli zamarzniętego wodospadu. Sami jesteśmy pod wielkim jego urokiem i mamy ochotę wślizgnąć się do jednej z jego komnat, gdy czytamy o tych przebłyskach, odbiciach, lśnieniach i kolorach lodu.

Jak napisała w dyskusji jedna z uczestniczek, Iza, w tej książeczce wszystko jest właściwie pozostawione do interpretacji czytelnika, mogło być tak albo zupełnie inaczej. Autor nie podaje odpowiedzi, podrzuca tylko tropy. Co zaszło między dziewczynkami w pokoju Unn? Jaką tajemnicę Unn skrywała? Czy w ogóle jakąś miała?

Tym, co na pewno można zapisać na plus to atmosfera, pełna chłodu (akcja toczy się zimą gdzieś w Skandynawii), mrozu, napięcia i tajemnicy, a także świetnie poprowadzona bohaterka - Siss. Jej myśli, uczucia, sposób myślenia, reagowania, poszczególne etapy godzenia się z losem - doskonałe. Zabrakło jednak przez to miejsca na inne postaci, zwłaszcza rodzice są bardzo odsunięci na bok.

Podsumowując, dla mnie to jest opowieść o dorastaniu, dojrzewaniu, wkraczaniu do "lodowego pałacu", jakim jest świat dorosłych - nęcący, kuszący mirażami, ale kryjący wiele niebezpieczeństw. Zdecydowanie książka o dzieciach dla dorosłych. W dyskusji byłyśmy proszone o podanie tytułów innych takich powieści - ja poleciłam "Co widziały wrony" :) , które pozostają niedoścignionym wzorcem.

Aniu - dziękuję za możliwość wzięcia udziału w dyskusji - ciekawe doświadczenie :)
niedziela, 26 lutego 2012
Puszczyk - Jan Grzegorczyk


Oto druga część perypetii niespełnionego pisarza, detektywa - amatora Stanisława Madeja.

Akcja powieści zaczyna się dosłownie dwa, trzy dni po zakończeniu pierwszej części. Stanisław próbuje ułożyć sobie wreszcie życie z kobietą i chce pracować nad swoją powieścią. Niespodziewanie ksiądz proboszcz Melchior Górski zgadza się pożyczyć mu swój egzemplarz "O naśladowaniu Chrystusa" , który skrywa tajemnicze notatki osobiste, powiązane w jakiś sposób z samobójstwem Andrzeja Guzowskiego (wisielca z "Chaszczy"). Niestety do pożyczki nie dochodzi, ponieważ ... zachodzą pewne nieodwracalne wydarzenia, a Staszek musi znowu podjąć "dochodzenie".

Tym razem jednak ma pomocników - Radka, który jest byłym policjantem oraz Arkadiusza Kaleckiego - dziennikarza, który niespodziewanie próbuje i chce pomóc. Dlaczego Kalecki zmienił "front"? Co takiego się wydarzyło? I najważniejsze - co tak naprawdę łączyło i łączy Melchiora z byłym prokuratorem Alojzym Mizerą?

Rozwój wypadków, tak, jak i w pierwszej części jest niespieszny, spokojny. Podoba mi się to, jak właśnie ukazane jest, że często, choćbyśmy bardzo chcieli coś zrobić, musimy czekać cierpliwie. I bardzo mi się podobało, jak Stanisław ćwicząc się w samodyscyplinie, czytał codziennie jedno zdanie z "O naśladowaniu Chrystusa". To, co jeszcze pojawia się ponownie, to oczywiście różne dygresje oraz powtórki motywów - Ewangelii Judasza, wątek pustelnika. I znów mamy również mnóstwo symboli - drabinę, ptaki, łuk, obrazy i nawiązania do "Wesela" Wyspiańskiego (to jest to, co lubię najbardziej w literaturze - przenikające się motywy i odwołania).

W tej części bardzo spodobała mi się postać Radka, jak i wprowadzony tutaj wątek obrazu z rozbitkiem. Rozbawiły mnie niektóre sytuacje (np. Szczupak w szlafroku czy psucie szyków myśliwym), inne wzruszyły (Ruben). I oczywiście podobał mi się język - a zwłaszcza piękne, poetyckie opisy przyrody. Tak, tak, warto ja przeczytać choćby dla tych opisów.

Polecam tym, co nie lubią pośpiechu dzisiejszego świata, ale przeczytajcie najpierw "Chaszcze" - dopiero obie części tworzą spójną i pełną całość :)

I jeszcze jedno - okładka jest fantastyczna!

Książkę otrzymałam od Wydawnictwa Znak.

16:43, maniaczytania , Książki
Link Komentarze (6) »
środa, 22 lutego 2012
Panda Sex - Mian Mian


Hmm, sama nie wierzę - znowu zdążyłam ze stosikową książką ;)

Książką na luty okazała się jedna z serii z miotłą, która niestety nie jest równa. Są w niej książki lepsze i słabsze (ta chyba właśnie do takich należy moim zdaniem), na szczęście zazwyczaj są jednak w jakiś sposób interesujące.

"Panda Sex" jednak mnie rozczarowała. To właściwie zbiór kilku luźno opisanych wydarzeń, bez kolejności wyraźnej, przedstawionych z różnych stron. Wydarzeń z życia tzw. "socjety" szanghajskiej. Życie wyznaczają imprezy, na których leje się alkohol (oczywiście ten lepszy), tańczy się owszem też, ale częściej rozmawia, a właściwie wypowiada, i szuka partnera - na noc, na miesiąc, na dłużej. Bo, choć bohaterowie mają/ mogą sobie pozwolić finansowo na wszystko - brakuje im ... miłości.

Owszem, niektórzy są niby w parach, ale całe towarzystwo jest tak znudzone blichtrem, bogactwem, że posuwa się do zdrad, do przygodnych chwilowych romansów, do dłuższych utajonych związków. Nie do końca chyba nawet zdają sobie sprawę z tego, że mają takie "marne" życie bez wartości. Niektórym to już nawet seks się znudził, zaczyna ich dopadać wirus "Panda Sex" (podobno pandy robią to tylko dwa razy w roku) i sami nie wiedzą, co z tym zrobić. Niby szukają więzi, ale bardzo szybko ranią bliskie im osoby.

Chyba jestem niewrażliwa kompletnie, bo jakoś nie wyczułam opisanego na okładce "subtelnego uroku" i poetyckości.

A czy chociażby egzotyka mogła stanowić plus czy jakąś wartość dodaną (często w serii trafiają się książki o różnych mało znanych regionach)? Moim zdaniem też nie, gdyż ta historia równie dobrze mogłaby się dziać i w USA, i w Europie Zachodniej, i w Polsce nawet. Wszędzie przecież są takie grupy społeczne, które, mając "wszystko", dochodzą do takiego poziomu znudzenia, że szukają różnych rozrywek, by nudę przerwać, nierzadko eksperymentując na swojej psychice i zdrowiu.

Nie wiem, komu mogłabym polecić książkę Mian Mian - nie czytałam jej pierwszej powieści "Cukiereczki", która podobno w Chinach została ocenzurowana i wycofana z rynku. Jeżeli komuś się podobała, to może chyba sięgnąć po "Panda Sex" - jest tu nawet jakieś nawiązanie do bohaterów "Cukiereczków".

Ech, liczyłam na kolejne oczarowanie, a dostałam ...
niedziela, 19 lutego 2012
Marionetki - Paweł Jaszczuk


Kolejna powieść z serii "Asy kryminału" to kontynuacja przygód Jakuba Sterna, dziennikarza śledczego. Akcja toczy się w przedwojennym Lwowie przez kilka dni 1938r., parę miesięcy po wydarzeniach z "Planu Sary".

Lwów szykuje się na wielkie międzynarodowe święto - Festiwal Lalek. Ale zaczyna się coś dziać - w dziwny sposób traci życie kilka osób, które, jak się okazuje, łączy pewien teatr i specjalna sztuka, oczywiście rozgrywana marionetkami. Ponieważ śmierci są nietypowe, jedna z ofiar była znana rodzinie Sterna, a policja w osobie inspektora Zięby rzuca mu wyzwanie - Jakub rozpoczyna własne śledztwo. Na początku pomaga mu oczywiście współpracownica Wilga de Brie. Niestety, ich przyjaźń zostanie wystawiona na próbę przez naczelnego, który rozpocznie sezon zmian kadrowych w gazecie.

W toku śledztwa na jaw wychodzą różne wstydliwe sekrety, "dziwne" zabawy bogatej młodzieży, dojdzie też do porwania ... lalki, które postawi na nogi całą policję. Do tego wszystkiego Jakubowi dojdą jeszcze problemy prywatne - wieści o bracie, choroba matki i zazdrosna żona.

I tym razem zwrócę troszkę większą uwagę właśnie na ten aspekt. Bardzo ciekawie jest poznawać niesnaski w małżeństwie z perspektywy, jakby nie było, mężczyzny. Ale, trudno mu chwilami nie przyznać racji. Problem w tym, gdy dobiorą się dwie osoby o dość różnych oczekiwaniach. Jedna ma to szczęście ogromne, że praca jest jej największą pasją, druga nie rozumiejąc tego ma zazwyczaj pretensje o małą ilość wspólnie spędzanego czasu. A wystarczyłoby przecież czasem znaleźć sobie odskocznię, hobby i być wyrozumiałym - byłoby to na pewno z korzyścią dla związku, bez podkopywania go wiecznymi pretensjami. Ciekawa jestem, w jakim kierunku pójdzie autor w kolejnych częściach, bo nie wątpię, że już nad nimi pracuje :)

Podobnie, jak w "Planie Sary", czytelnik dość szybko może odgadnąć, kto jest mordercą, ale to nie wątek kryminalny jest największym atutem tej powieści. Atutem jest stworzenie atmosfery poprzez między innymi ... pogodę - w "Planie Sary" cały czas burza wisiała nad miastem, tutaj mamy obezwładniający upał. Atutem jest język ze wspaniałymi fragmentami "bałakania" (to były najlepsze sceny dla mnie). Atutem wreszcie jest sama postać Jakuba Sterna, to naprawdę intrygujący bohater - trochę tajemniczy, w pracy nie zawsze stosujący metody zgodne z prawem, ale w życiu kierujący się zasadami moralnymi.

Gorąco polecam! I mam nadzieję, że nie trzeba będzie zbyt długo czekać na następną część - ta skończyła się intrygująco :)


Za książkę dziękuję wydawnictwu




środa, 15 lutego 2012
Wiedźma.com.pl - Ewa Białołęcka
Wpadła, narobiła zamieszania, doprowadziła do łez ze śmiechu, ale i ścisnęła za gardło z nagłego wzruszenia. Kto? Co? A kolejna "Włóczykijka" :)



Główna jej bohaterka - Reszka, trzydziestoparoletnia redaktorka, wychowująca samotnie synka i mieszkająca wciąż z rodzicami, niespodziewanie dziedziczy spadek po dalekiej krewnej. Ten spadek to dom na wsi o uroczej nazwie Czcinka. Znacie? Znamy, znamy, kolejna powieść w stylu, który nazwałam kiedyś "rzucam wszystko, jadę na wieś". Tym razem trochę się mylicie :) To nie jest powieść standardowa, a i bohaterka nie należy do typowych książkowych heroin.

Bez wyglądu eterycznej piękności, znająca sztuki walki, twarda babka. Wyjeżdża tylko na chwilę, aby obejrzeć ten swój "spadek" i ... zostaje wplątana w całą karuzelę zdarzeń, zwyczajnych i niezwyczajnych. Okazuje się, że jej ciotka była wiedźmą, a i sama Reszka wykazuje pewne nadnaturalne zdolności i zaczyna widzieć duchy. A duchy skwapliwie wykorzystują okazję, która trafiła im się po latach oczekiwania i proszą ją o pomoc w różnych sprawach.

Muszę przyznać, że choć chwilami język jest dość dosadny, to ogólnie książka bardzo mi się spodobała. Jak już pisałam, wiele było momentów (jak choćby mój ulubiony opis, jak zadziałał rzucony urok na jednego z lokalnych "byczków"), gdy śmiałam się w głos, ale było też kilka niezwykle wzruszających, tym bardziej, że podanych niespodziewanie (np. historia dzieci Weiss). Jest też w niej oczywiście motyw miłosny, ale, jak całość, niebanalny (info dla wielbicielek serialu LOST - główny męski bohater trochę podobny do Sawyera ;) ).

Czy Reszka pomoże niespokojnym duszom? Dlaczego w Czcince wciąż jest tak, jak dziesiątki lat temu? Czy ciotka Reszki "postawi na swoim"? Jaki związek ma z tym Andrzej i dziwne znalezisko na jego strychu? Tego musicie dowiedzieć się sami :)

I oczywiście, że książka powinna się włóczyć dalej - niech szerzy epidemię śmiechu ;)

P.S. Wieeelki plus dla autorki za bardzo "realną" bohaterkę, jej reakcje były świetnie, takie "życiowe" (choć oczywiście mamy na względzie te duchy ;) ).
P.S.2 drugi plus za postać Ericha Liebke - ogromny!
| < Grudzień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31
Zakładki:
0. Email
0. Wyzwania prowadzone przeze mnie
1a. Przeczytane
1b. 2012
1c. 2011
1g. Książkowe - blogi
1h. Książkowe - różne
2a. Stosikowe losowanie u Anny
2b. Wyzwanie - Projekt Nobliści
2c. Rosja w literaturze
2d. Francuska Kawiarenka Literacka
2e. Wyzwanie - Od zmierzchu do świtu
2f. Wyzwanie - Nagrody literackie
2g. Wyzwanie - Bracie, siostro, rodzino
2h. Wyzwanie - Amerykańskie Południe w literaturze
2i. Wyzwanie - Kraje nordyckie
2j. Wyzwanie - Literatura na peryferiach
2k. Wyzwanie - Kolorowe czytanie
2l. Wyzwanie - Podróże w czasie
Czas wolny
Domowe inspiracje
Filmy
Przepisy różne, osobiście przeze mnie wypróbowane
Ulubione
Ze szczególną rekomendacją
Tagi
Spis moli