czyli mania czytania i inne takie
poniedziałek, 28 lipca 2014
Targi Książki Kulinarnej
Miała być recenzja, ale zanim, to jednak niedługa relacja z mojej wizyty na II Targach Książki Kulinarnej, które odbyły się w miniony weekend w Warszawie na dziedzińcu Zamku Ujazdowskiego (powetowałam sobie to, że nie było mnie na majowych targach książkowych ;) ).

Te targi, organizowane przez panią Martę Gessler, szefową znajdującej się w tym miejscu restauracji Qchnia Artystyczna, są oczywiście dużo skromniejsze od tych 'stadionowych'. Ilość stoisk troszkę mnie zaskoczyła - było ich około 20. Nieduże, skromne raczej, ale w większości bardzo przyjemnie i kolorowo przyozdobione, do tego często w rzeczy jadalne ;)

Z trzech targowych dni wybrałam niedzielę, ponieważ o 12.00 zaplanowane było spotkanie z Anią Włodarczyk, autorką opisanej przeze mnie książki "Zapach truskawek. Rodzinne opowieści". Tuż przed spotkaniem udało mi się zamienić dosłownie kilka słów z przemiłą właścicielką bloga "Czytelniczy", która jest również współautorką "Literatura palce lizać" - Gosią Oczko - mam nadzieję, że uda nam się spotkać na dłużej, być może po moim urlopie? Dziękuję Ci Gosiu, było mi bardzo przyjemnie Cię poznać :)

A samo spotkanie autorskie było bardzo udane, prowadziła je pani Daria Pawlewska, redaktor naczelna czasopisma "Kukbuk", która, co dało się wyczuć, również uległa czarowi gawędziarstwa Ani. A sama autorka była taka, jaki jej obraz wyłania się po lekturze - bardzo sympatyczna, ciepła, taka promienna, cały czas uśmiechnięta. Odpowiadała śmiało na wszystkie pytania - mówiła np. o tym, że usunęła z książki jedynie pół strony tekstu, który wydał się jej zbyt osobisty; o tym, że jej najbliżsi byli zadziwieni, że zapamiętała tyle rzeczy z dzieciństwa, że w ten sposób przywróciła wspomnienia różnych sytuacji rodzinie; o pracy, która sprawia jej przyjemność, o kolejnej książce, nad którą pracuje, a odpowiadając na pytania 'z tłumu' podawała przykłady polskich potraw, które zaproponowałaby cudzoziemcom, zastanawiała się nad tym, czego nigdy by nie zjadła (robaków!) i wymieniła ulubioną powieść z wątkiem kulinarnym (to było moje pytanie ;) ). Najbardziej podobała mi się jej bezpretensjonalność i bezpośredniość, dzięki temu spotkanie nie było 'nadęte', tylko miało charakter bardziej rozmowy przy kawie z koleżankami, a już bardzo szeroki uśmiech na twarzy wywołało u mnie to, gdy na pytanie prowadzącej - jak to jest gotować, robić przetwory, piec w takiej kobiecej wspólnocie, jaka została opisana w książce, Ania odrzekła, że to nie jest do końca tak sielsko - wbrew pozorom nie siedzą z zaplecionymi warkoczami i nie wiją wianków ;) Po spotkaniu dostałam autograf z dedykacją, a jeśli jeszcze tej książki nie czytaliście, to zachęcam Was bardzo - na zachętę poniższa fotka :)




Oczywiście jak na wielką fankę książek z wplecionymi kulinariami (zapraszam do odwiedzania wyzwaniowego bloga "Literatura palce lizać"), musiałam sobie coś kupić ;) Byłam bardzo dzielna i kupiłam tylko dwie - korzystając z bardzo fajnych promocji - jedną "Kuchnię Franceski" Petera Pezzelli na stoisku Wydawnictwa Literackiego, drugą "Szkołę gotowania pod amorem" Melissy Senate na stoisku Naszej Księgarni. Naszą Księgarnię chciałabym również bardzo pochwalić za to, że pomyśleli też o tym, że niektórzy mogą zabrać ze sobą dzieci i mieli u siebie nie tylko kulinarne książki dla dzieci - dzięki temu Młody Czytelnik, który był tam wraz ze mną, otrzymał drugi tom "Dziennika Cwaniaczka" i w czasie spotkania przeczytał coś około 60 stron - tylko nie mówcie Ani ;)

O minusach pod koniec - nie było ich wiele, może trochę lepiej byłoby, gdyby stoisk było więcej (ale zrzućmy to na krótką historię tej imprezy, pewnie się rozkręci), być może przydałaby się jakaś minimapka - bo niestety nie udało mi się rozszyfrować części stoisk i taki mały przewodnik po dniach targowych - mały, wielkości zakładki do książki na przykład (swoją drogą całkiem fajna pamiątka potem). No i jeszcze taka refleksja - szłam na targi z mocnym postanowieniem kupienia książki Elizy Mórawskiej (Liski z White Plate) "O jabłkach", po kilku chwilach krążenia odkryłam stoisko w zasadzie tylko z tą książką i wiedziałam, dlaczego omijałam je wcześniej wzrokiem - siedziała tam tak ostentacyjnie naburmuszona osoba, że wszelka ochota na podejście mi odeszła i wróciłam do domu bez tej książki - szkoda. Rozumiem, że można mieć zły dzień, można nie mieć humoru, ale czy przy takiej okazji trzeba to okazywać?

Tak czy owak, żałuję, że nie kupiłam więcej książek, że nie byłam
na kilku innych spotkaniach, że nie obejrzałam wszystkich wystaw - nic to! Nadrobię za rok, bo już wiem, że to jedna z takich imprez, na które warto wybrać się nie w jeden dzień :)

wtorek, 29 października 2013
Piąte urodziny - tradycyjnie miszmasz i urodzinowy konkurs
Tradycja rzecz święta, więc tradycyjnie udało mi się znowu przegapić urodziny bloga ;)
Tym razem jednak urodzinowy wpis będzie trochę krótszy niż w tamtym roku, bo odpuszczę Wam nowe nabytki (uzupełnię je później), odpuszczę nowe wyzwania (bo jednak coraz rzadziej biorę w nich udział i nie dlatego, że nieciekawe, tylko, jak widać i po blogu, czasu, czasu brak), ale za to pokażę kilka ciekawych blogów (bo promocji dobrych blogów nigdy za wiele) i oczywiście zaproszę do udziału w konkursie urodzinowym z nagrodami :)

Pięć lat! Gdy zakładałam bloga, nie myślałam o tym, że tak długo go będę prowadzić ;) Do tej pory zawsze miałam raczej słomiany zapał do różnych takich rzeczy. Ale ten piąty rok jest chyba najcięższym dla mnie - dużo czytam, bardzo dużo nawet, ale kompletnie nie wyrabiam się z opisywaniem swoich wrażeń. Przysłowiowa wena odfrunęła i tylko od czasu do czasu  mnie zaszczyci krótką wizytą, a bez niej to nawet nie próbuję, bo uważam, że nie byłoby to z korzyścią ani dla czytelników, ani dla opisywanej książki. Mam nadzieję, że jesienne dłuższe wieczory, jakieś takie bardziej nastrojowe, zachęcą wenę do zagoszczenia się u mnie na dobre :)
Ten rok obfitował za to w dużo ważnych wydarzeń w życiu prywatnym, które też wpłynęły znacząco na częstotliwość pisania.
Ale - ten rok był też przyjemny oczywiście - bo zaczęłam trochę bardziej wychodzić z kątka na zewnątrz, pierwszy raz wzięłam udział w targach książki, pierwszy raz byłam na spotkaniu autorskim (i to od razu takim z wymarzoną autorką zza oceanu ;) ), pierwszy raz byłam na spotkaniu blogersko-autorskim, pierwszy raz miałam styczność i okazję rozmowy z autorkami, które, jak się okazało, nie gryzą!, pierwszy raz malutki fragmencik mojej recenzji pojawił się w książce ("Akuszer śmierci" Paweł Jaszczuk) - wszystkie te rzeczy dały i dają mi kopa, powodują, że unoszę się parę centymetrów nad ziemią i za to jestem wdzięczna.


A teraz najpierw blogi, które różny już czas w blogosferze istnieją, ale ja odkryłam je dopiero niedawno lub takie, które mnie inspirują, zaskakują i uważam, że warto na nie zaglądać:

Czas odnaleziony - bardzo często zaglądam, rzadko komentuję, ale wciąż nie mogę się nadziwić, jak to możliwe, że tak często mam tak skrajnie różną opinię na temat niektórych książek - fascynuje mnie to stale i wprost przyciąga do czytania kolejnych recenzji ;) I jeszcze jestem pod wrażeniem kategoryczności sądów, czasem książek nieprzeczytanych do końca. Wiem, brzmi jakby nie do końca mi się ten blog podobał, ale zapewniam Was, że tak nie jest!

Czytam, bo ... - to bardzo ciekawy blog, prowadzony przez Agnieszkę, która, podobnie zresztą, jak i ja, wiekiem odbiega trochę od blogującej większości, stąd i dobór lektur nieco inny. I jeszcze wielki plus za wyzwanie "Czytamy serie wydawnicze" :)

Książeczki synka i córeczki - prowadzony przez dwie mamy, zawiera multum recenzji o książeczkach dla dzieci młodszych i starszych

FilmoLiteraturoFilia - blog całkiem świeży, bo tegoroczny, ale autorka DżoanaKa zwróciła moją uwagę recenzjami pisanymi w ciekawej ... formie, czym się trochę wyróżnia w blogosferze, ale dodatkowo jeszcze wyróżnia się rzadko spotykanym w sytuacji potencjalnie konfliktowej brakiem 'fochów', obrażalstwa i myśleniem tylko o własnym interesie - dziękuję Ci raz jeszcze :)

Magnolie - tego bloga reklamować nie trzeba - tam po prostu trzeba zaglądać! Ciekawe recenzje, fajne wpisy 'przekrojowe' i to, co lubię, a samej ciężko mi systematycznie prowadzić - cykle wpisów ;)

I przechodzimy do przyjemniejszych spraw :)
W ubiegłym roku postanowiłam zmienić trochę reguły gry. I oprócz konkursu postanowiłam co roku w urodzinowym miesiącu przyznawać swoją własną prywatną nagrodę Maniiczytania :) dla innych blogerek i blogerów, uzasadnianą bardzo różnie (kryteria całkowicie prywatne, subiektywne i pewnie emocjonalne też ;) ).
Ubiegłoroczną laureatką była Guciamal, autorka bloga Moje podróże. W tym roku nagroda - książka "Agnes Grey" Anne Bronte - powędruje do Ani z bloga Przeczytałam książkę - za to, że mnie bardzo inspiruje od lat, za wspaniały Projekt Nobliści, i 'last but not least' za to, że dzięki niej lista książek do przeczytania na moich pólkach stopniowo się zmniejsza ;) 

I wreszcie konkurs! Tym razem trochę poważniejszy ;), bo nagrody ufundowało wydawnictwo Czarna Owca. A są to dwa egzemplarze absolutnie cudownej i wspaniałej, bardzo dobrze napisanej powieści, którą się ostatnio zachwycałam - "Niewidzialny most" Julie Orringer.



Konkurs pod hasłem "OCALIĆ OD ZAPOMNIENIA"

Przyznam, że pytanie, a właściwie zadanie konkursowe, nasuwało mi się już w trakcie lektury tej powieści o czasach, których już nie ma, o II wojnie światowej, o ludziach, którzy odeszli. I tak sobie pomyślałam, że niedługo odejdą ostatni naoczni świadkowie tamtych wydarzeń. Wojna to był straszny czas, ale przecież i wtedy miłość była nadzieją, była czymś, co pozwalało przetrwać. Jestem pewna, że i wśród Waszych rodzinnych historii są takie romantyczne, choć trudne i nierzadko pogmatwane.

Dlatego - ocalmy je od zapomnienia! Proszę prześlijcie mi mailem lub napiszcie w komentarzu historię miłości z czasów wojny - historię swoich dziadków, pradziadków, a może nawet rodziców . Na pewno macie takie wśród swoich rodzinnych "skarbów", a jeśli nie - już za kilka dni Święto Zmarłych, czas odwiedzin cmentarzy, spotkań rodzinnych, wspominania bliskich - może jakaś historia się Wam przypomni albo ktoś Wam ją opowie?

Czas na zgłoszenia konkursowe jest długi - od dzisiaj do 10 listopada do północy - nie spieszcie się, zastanówcie i opiszcie. Spośród wszystkich wypowiedzi wspólnie z Młodym Czytelnikiem wybierzemy dwie, a kto wie, może i trzy, które zostaną nagrodzone :)


Zasady konkursu

  1. Organizatorem konkursu jestem ja, czyli Maniaczytania.
  2. Nagrodami w konkursie są dwa egzemplarze książki „Niewidzialny most” Julie Orringer ufundowane przez wydawnictwo Czarna Owca.
  3. Zgłoszenia konkursowe można przesyłać mailem na adres: maniaczytania@gazeta.pl lub zostawiać w komentarzach pod wpisem konkursowym do 10 listopada do godz. 24.00.
  4. Wyniki konkursu zostaną ogłoszone 11 listopada.
  5. Zwycięzcy konkursu będą mieli 5 dni od momentu ogłoszenia wyników na podanie adresu do wysyłki nagrody na wskazany przeze mnie mail do fundatora nagród.
  6. Nagroda zostanie wysłana do zwycięzcy bezpośrednio przez wydawcę. Warunkiem wysłania nagrody jest  dobrowolne podanie adresu do wysyłki na terenie Polski. Jeżeli podany będzie inny adres - zamiast książki papierowej zostanie wysłany ebook.
  7. Organizator (czyli ja :) ) zastrzega sobie prawo do dodatkowej nagrody, jeśli jakaś wypowiedź szczególnie go poruszy :)

21:01, maniaczytania , Ogólne
Link Komentarze (17) »
sobota, 13 lipca 2013
Pa, pa, całuski 102 :)
Dzisiejszy wpis jest po to tylko, żeby dać znać, jeśli w ogóle ktoś zainteresowany i tu zagląda ;), że cisza na blogu jeszcze trochę potrwa.

Ostatnio miałam tyle na głowie, że tej głowy do pisania kompletnie nie miałam. A jutro wyjeżdżam na około dwa tygodnie do mojej ukochanej Chorwacji 'zresetować' się i fizycznie i psychicznie przede wszystkim.

Mam nadzieję, że nabiorę tam sił i z wielkim zapałem wrócę później do blogowania - trzymajcie kciuki :)
10:24, maniaczytania , Ogólne
Link Komentarze (6) »
wtorek, 09 kwietnia 2013
Wiosna idzie! czyli różne takie ;)
Wiosna idzie wreszcie, powoli, powoli, śniegi topnieją, wczoraj nawet pięknie i słonecznie było, czas wyjść z marazmu, zimowego otępienia i przesilenie przełamać!

Długa zima wyjątkowo sprzyjała mojemu czytaniu, czego na blogu na razie nie widać, bo czytanie nie szło w parze z pisaniem (wena chyba zasnęła głębokim zimowym snem). Postanowiłam więc tu zapisać, co mam do nadrobienia, część na pewno będzie 'hurtowo" (co zapoczątkowała, zdaje się Iza, która miała iście genialny pomysł :) ), a przy okazji może już polecić to i owo.

I tak, w najbliższym (hehe) czasie można spodziewać się recenzji książek:
"Dama w bieli" Dorthe Binkert - wysmakowana, delikatna, elegancka proza; można poczuć klimat początku dwudziestego wieku;
pierwsza hurtowa notka pod hasłem - skąd się bierze zło w człowieku? - "Nasza klasa" T. Słobodzianka (nie polecam), "Przebiśniegi" A.D.Millera (polecam średnio) i "Listy starego diabła do młodego" C.S. Lewisa (polecam gorąco!);
"Książę Parnasu" Zafona i "Cukiereczki" Mian Mian - przeczytane w ramach podróży Book-trotterskich;
"Niebieskie migdały" K. Zyskowskiej-Ignaciak, "Morderstwo tuż za rogiem" Z. Małopolskiej (seria Asy kryminału) i "Zacisze 13" O. Rudnickiej - to z podróży po Polsce w miejskim czytaniu u Viv;
trochę 'ramotek' - "W pajęczynie życia" L.M.Montgomery i "Wielki Gatsby" F. S. Fitzgeralda;
kolejny tom przygód zwariowanej starszej pani Agathy Raisin;
odskocznie od rzeczywistości w świat metafizyczny - "Słodki świat Julii" S.A. Allen i "Miłość na marginesie" Y. Ogawa.
Uff, trochę się nazbierało, a to nie wszystko, bo ...

w ramach "Wspólnego czytania" wraz z Młodym Czytelnikiem zaprosimy Was na spotkanie z "Przygodami Filonka Bezogonka", "Najnowszymi przygodami Mikołajka", "Skąd się biorą dziury w serze?" i ... "Złotą kulą" Hanny Ożogowskiej (MC sam wybrał w szkolnej bibliotece!).


****************************

W czasie tej zimy byłam też kilka razy w kinie. Poza filmami dla dzieci cztery razy to były filmy dla dorosłych, te cztery to były filmy polskie i te cztery to były filmy bardzo dobre, o których chciałabym napisać troszkę więcej. Ale na razie chciałabym je Wam gorąco polecić i zachęcić do wizyt w kinie lub obejrzenia na dvd:

- "Jesteś Bogiem" - nie przypuszczałam, że na niego pójdę, nie przypuszczałam, że mnie zainteresuje, nie przypuszczałam, że mi się będzie podobał - jakże chciałabym się często tak mylić!

- "Mój rower" - genialny, przepiękny, niespieszny film o "Czymś", wspaniale zagrany, cudnie sfilmowany i z przepiękną muzyką;

- "Drogówka" - to oczywiście 'must-see' dla fanów W. Smarzowskiego - musiałam go więc obejrzeć. Mocny, dosadny, wbrew pozorom i tytułowi wcale nie o policji, niestety ...

- "Być jak Kazimierz Deyna" - cudny naprawdę, nostalgiczny (dla kogoś urodzonego w latach siedemdziesiątych), bezpretensjonalny i naprawdę ciepły i fajny film, bardzo mi się podobał.

***********************************

A na koniec, dla podtrzymania tradycji - skoro pierwszy kwartał już za nami - czas na nowe nabytki:

- "Małżeństwo niedoskonałe" K. Nepomucka - nie czytałam nigdy niczego tej autorki, to był początek serii 'kioskowej' - zobaczymy :)
- "Krok do szczęścia" A. Ficner - Ogonowska
- "Wilczyca z Francji" M. Druon - te dwie to 50% pormocja w Znaku :)
- "Agnes Grey" A. Bronte - kupiona od jednej z blogerek - Kasiu dziękuję za udaną transakcję!
- kilka tomów Agathy Raisin - ciąg dalszy prenumeraty
- pierwszy tom nowej serii M.C. Beaton -"Hamish Macbeth i śmierć plotkary"
- jeden z tomów kolekcji, w której wydawana jest Rodziewiczówna - "Farsa pani Heni. Jazon Bobrowski" - rekompensata za odesłanie jednej wadliwej "Agatki" do wymiany;
- "Róża z Wolskich" M. Gutowska-Adamczyk - to była wielka promocja Weltbildu - 5zł!
- "Pyszne 25" A. Starmach - prezent od wielkanocnego zajączka ;)
i kilka e-booków nabywanych promocyjnie bardzo w publio.pl:
- "Wyznaję" J. Cabre - za niecałe 20 zł :)
- "Pakt Ribbentrop-Beck - P. Zychowicz
- "Dom Jedwabny" A. Horowitz - te dwie pozycje to 'literkowa' promocja Rebisu
- "Nielegalni" V. Severski - chyba coś ok. 15 zł ;)
- e-bookowa promocja wydawnictwa MG - "Shirley" i "Profesor" Ch. Bronte oraz "Lokatorka Wildfell Hall" A. Bronte.

No, to będzie o czym pisać, trzymajcie tylko kciuki, żeby wena wraz z wiosną się odnalazły :)))
20:17, maniaczytania , Ogólne
Link Komentarze (9) »
piątek, 28 grudnia 2012
Moja urodzinowa tradycja
Nie, stali czytelnicy wiedzą, dziś nie urodziny bloga, tylko moje własne :) Tym razem podwójna nastolatka - pełnolatka :)))

A tradycja urodzinowa wprowadzona w ubiegłych latach, a w tym roku kontynuowana co kwartał, to lista nabytków książkowych :)

To proszę bardzo - oto, co wzbogaciło moją biblioteczkę w ostatnim kwartale tego roku:

- "Życie zaczyna się we Włoszech" Julia Blackburn - książka niespodzianka za udział w nominowaniu i głosowaniu "Złotej Zakładki";
- "Agatha Raisin i ..." M.C. Beaton - wszystkie pozostałe tomy, czyli 2 i do 11;
- "Przepisy Mikołajka" Rene Goscinny - świetna promocja w Znaku;
- "Dama w opałach" Karen Doornebos - jeszcze lepsza promocja w Znaku (chyba z 10 zł zapłaciłam!);
- "Słodki świat Julii" Sarah Addison Allen - ta sama promocja, a do tego to książka autorki, która mnie zaczarowała "Magicznym ogrodem" - w przyszłym roku spodziewajcie się recenzji kolejnych dwóch jej książek!
- "Więzień nieba" Carlos Ruiz Zafon - prezent pod poduszkę, dobrze, że nie kupiłam latem, bo wtedy nie była z pakiecie z:
- "Książę Parnasu" C. R. Zafon - jak wyżej ;
- "Historia smaku polskiego" Maja i Jan Łozińscy - prezent pod choinkę;
- "Mossad. Najważniejsze misje izraelskich tajnych służb" Michael Bar-Zohar, Nissim Mishal - prezent urodzinowy (pluuus czytnik ebooków :))))

No, nie jest źle, postanowienie miałam, żeby za dużo nie kupować i to się udało. Lista własnych nieprzeczytanych dość powoli, ale systematycznie się kurczy, co mnie bardzo cieszy - życzcie mi więc utrzymania tych dwóch trendów i w kolejnym roku :)

20:28, maniaczytania , Ogólne
Link Komentarze (22) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 21
| < Wrzesień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30  
Zakładki:
0. Email
0. Wyzwania prowadzone przeze mnie
1a. Przeczytane
1b. 2012
1c. 2011
1g. Książkowe - blogi
1h. Książkowe - różne
2a. Stosikowe losowanie u Anny
2b. Wyzwanie - Projekt Nobliści
2c. Rosja w literaturze
2d. Francuska Kawiarenka Literacka
2e. Wyzwanie - Od zmierzchu do świtu
2f. Wyzwanie - Nagrody literackie
2g. Wyzwanie - Bracie, siostro, rodzino
2h. Wyzwanie - Amerykańskie Południe w literaturze
2i. Wyzwanie - Kraje nordyckie
2j. Wyzwanie - Literatura na peryferiach
2k. Wyzwanie - Kolorowe czytanie
2l. Wyzwanie - Podróże w czasie
Czas wolny
Domowe inspiracje
Filmy
Przepisy różne, osobiście przeze mnie wypróbowane
Ulubione
Ze szczególną rekomendacją
Tagi
Spis moli